Mina the Hollower z oficjalną datą premiery

Grafika promocyjna gry Mina the Hollower przedstawiająca mysią bohaterkę z korbaczem na tle mrocznego, gotyckiego zamku.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Kilka tygodni po osiągnięciu złotego statusu, studio Yacht Club Games w końcu przerwało milczenie. Mina the Hollower zadebiutuje 29 maja w cenie 19,99 dolarów. Lista platform jest imponująca: gra trafi na PC, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S, Nintendo Switch oraz nadchodzące Nintendo Switch 2.

Projekt, od którego zależy przyszłość studia

Dla twórców kultowego Shovel Knighta droga do tej premiery była wyjątkowo wyboista. Pierwotnie gra miała ukazać się 31 października zeszłego roku, ale została opóźniona w celu dopieszczenia detali. Jak się później okazało, stawka jest znacznie wyższa, niż przypuszczano. Z wywiadu przeprowadzonego przez Jasona Schreiera z Bloomberga wynika, że studio musiało podjąć drastyczne kroki – doszło do zwolnień, a prace nad projektem 3D Shovel Knight zostały wstrzymane, aby wszystkie siły przerobowe skupić właśnie na przygodach Miny.

Przygoda większa niż Shovel Knight?

To, co zaczęło się w 2022 roku jako stosunkowo skromny projekt na Kickstarterze, rozrosło się do rozmiarów potężnej produkcji. Mina the Hollower oferuje teraz rozbudowaną mapę świata (overworld) oraz liczne elementy RPG, które znacząco wykraczają poza pierwotne założenia. Eksperci i fani przewidują, że pod względem skali i zawartości gra może ostatecznie przyćmić swojego legendarnego poprzednika.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top