Rozstanie Kojima Productions z PlayStation zaskoczyło w tym tygodniu całą branżę. Jason Schreier z Bloomberga opisał dzisiaj, co doprowadziło do tej decyzji. Powodów jest kilka, a każdy z nich sporo mówi o dzisiejszej kondycji „japońskiej firmy”.
Budżet, terminy i wyłączność
Według informatorów Bloomberga Sony wycofało się z projektu z trzech głównych powodów. Pierwszym były wyniki sprzedaży obu części Death Stranding, które nie spełniły oczekiwań wydawcy. Drugim stały się kłopoty samej produkcji, bo Physint przekraczał kolejne terminy i szedł w stronę budżetu znacznie wyższego od zakładanego. Gra jest przy tym wciąż o lata od premiery.
Trzeci powód dotyczy wyłączności. Sony nie chciało wykładać setek milionów dolarów na tytuł, który i tak nie zostałby na stałe przy jego sprzęcie. Obie odsłony Death Stranding były wyłącznościami czasowymi i po jakimś czasie trafiały na inne platformy. Prawa do marek pozostają natomiast w rękach studia.
Trzy miesiące szukania nowego wydawcy
Hideo Kojima opisał tę sytuację na swoim profilu w serwisie X. Jak napisał, latem jego firma nieoczekiwanie otrzymała informację o wycofaniu się PlayStation z finansowania. „Physint to ważny projekt zarówno dla mnie osobiście, jak i dla Kojima Productions”, stwierdził. „Zdeterminowani, by utrzymać go przy życiu, przez ostatnie trzy miesiące niestrudzenie szukaliśmy nowego partnera”.
As confirmed earlier through our official channels, in mid-June of this year, we unexpectedly received notice from PlayStation Studios that they would cancel the PHYSINT project. PHYSINT is an important project both to me personally and to KOJIMA PRODUCTIONS. Determined to keep… pic.twitter.com/rQqhxAnb7N
— HIDEO_KOJIMA (@HIDEO_KOJIMA_EN) September 10, 2026
Japoński producent konsol również odniósł się do rozstania. Firma napisała o „trudnej decyzji o wycofaniu się”, jednak odmówiła dalszych komentarzy. Kojima Productions nie odpowiedziało z kolei na pytania Bloomberga.
Dlaczego Xbox wziął ten projekt
Dla Microsoftu rachunek okazał się prosty. Kluczową rolę odgrywają tu komputery osobiste, bo obie części Death Stranding zarobiły na tej platformie całkiem przyzwoicie. Sony zdecydowało natomiast na początku roku, że przestaje wydawać na pecetach swoje gry dla jednego gracza. W efekcie nie zobaczyłoby ani grosza z pecetowej wersji nowej produkcji Kojimy. Xbox wypuszcza wszystkie swoje tytuły również na komputerach, więc problem znika.
PHYSINT and OD! Proud to build both with @HIDEO_KOJIMA_EN in Japan. A big moment for XBOX. pic.twitter.com/X3JG0lIB9F
— ASHA (@asha_shar) September 10, 2026
Umowa obejmuje ponadto prawa filmowe i telewizyjne do Physint oraz do eksperymentalnego horroru OD. Asha Sharma, nowa szefowa Xboksa, stawia bowiem mocno na rozszerzanie marek poza same gry. „Postawienie na Kojimę to łatwa decyzja”, stwierdził przedstawiciel firmy. „Wierzymy w zdolność jego zespołu do tworzenia wielkich gier z przełomowymi, nowymi markami, wierzymy też w OD, Physint i naszą rosnącą współpracę”.
Koniec pewnej epoki
Trudno przecenić symboliczny wymiar tego rozstania. Kojima współpracuje z PlayStation od lat dziewięćdziesiątych, a Metal Gear Solid na pierwszą konsolę firmy pomógł zbudować jej pozycję. Po głośnym odejściu z Konami twórca niemal od razu ogłosił długoterminową współpracę z japońskim producentem. Problem w tym, że wielu menedżerów, którzy mieli z nim bliskie relacje, zdążyło już odejść z firmy.
Cała sprawa wpisuje się zresztą w trudny rok Sony. Firma mierzy się z niedoborem pamięci napędzanym przez sztuczną inteligencję, co podniosło ceny sprzętu. Do tego doszła decyzja o zakończeniu produkcji płyt w 2028 roku oraz seria nieudanych gier sieciowych, na czele z Concordem wycofanym ze sprzedaży dwa tygodnie po premierze. W odpowiedzi wprowadzono ostrzejsze kontrole postępów prac, a kilka projektów skasowano. Rozstanie z Kojimą wygląda na kolejny efekt tej samej polityki.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


