Star Wars: Galactic Racer na PC z potężnym wsparciem NVIDIA

Oficjalny plakat gry "Star Wars: Galactic Racer". Na białym tle widać centralne logo, nad którym górują profile dwóch pilotów. Poniżej różne modele śmigaczy i podracerów pędzą wzdłuż czerwono-niebieskich linii toru na tle górzystej planety.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Jeśli planujecie ścigać się w odległej galaktyce na komputerach osobistych, mamy dla Was świetne wieści. NVIDIA oficjalnie potwierdziła, że nadchodzące Star Wars: Galactic Racer otrzyma pełne wsparcie dla najnowszych technologii producenta. Premiera gry zaplanowana na 6 października zapowiada się na prawdziwą ucztę dla oczu.

Technologiczny skok w nadprzestrzeń

Wersja PC zostanie wyposażona w DLSS 4.5, co obejmuje technologię Multi-Frame Generation (generowanie klatek), Ray Reconstruction (rekonstrukcja promieni) oraz Super Resolution. Dla posiadaczy mocniejszych kart graficznych oznacza to nie tylko płynniejszą rozgrywkę, ale przede wszystkim niespotykany dotąd poziom detali na galaktycznych torach. Przy ogromnych prędkościach, jakie oferuje gra, te dodatkowe klatki i wyostrzony obraz mogą okazać się kluczowe dla zachowania kontroli nad pojazdem.

Dynamiczne ujęcie z wyścigu na pustynnej planecie. Dwa śmigacze pędzą po piaszczystej wydmie, wzniecając kurz. W tle widać ogromny wrak statku kosmicznego wbity w skały pod oślepiającym słońcem.

Shade rzuca wyzwanie mistrzowi

W kampanii głównej wcielimy się w postać imieniem Shade. To młody kierowca z ogromnymi ambicjami i osobistymi porachunkami z Kestarem Boolem, który obecnie niepodzielnie króluje na szczycie Galactic League. Droga do detronizacji obecnego mistrza będzie wymagała nie tylko refleksu, ale i strategicznego podejścia do każdego wyścigu. Dla tych, którzy wolą nieco luźniejszą zabawę lub chcą w spokoju podziwiać widoki wspomagane przez technologie NVIDIA, twórcy przygotowali tryby Arcade oraz Scenario.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top