Strumyk Ostateczny Kształt — pierwsze materiały z nadchodzącego dodatku

Strumyk Ostateczny Kształt — key art z logiem dodatku

Podczas zeszłotygodniowego streamu Bungie zgotowało nam nie lada niespodziankę. Pod koniec transmisji twórcy zapowiedzieli dodatkowe wydarzenie, które miało uchylić rąbka tajemnicy otaczający nadchodzący w czerwcu dodatek. Pomimo tego, że miałem być zajęty czekałem na wtorek z niecierpliwością. Na szczęście moje plany uległy zmianie i mogłem spokojnie zasiąść do oglądania materiału. Strumyk Ostateczny Kształt nie trwał co prawda zbyt długo, ale zdecydowanie podsycił moje zainteresowanie.

Spore zaskoczenie

Transmisję rozpoczął Luke Smith, czyli dyrektor kreatywny marki Destiny, który z entuzjazmem zakomunikował, że odwiedziny wnętrza Wędrowca na pewno nie zakończą wieloletniej sagi. Wygląda na to, że więcej informacji dostaniemy dopiero po pokonaniu Świadka. Niestety nie wiadomo czy stanie się to w momencie, gdy pierwsza drużyna ogniowa zakończy żywot ostatecznego antagonisty, czy dopiero ze startem pierwszego epizodu.

Po krótkim wstępnie kilkoro deweloperów zapowiedziało coś naprawdę wielkiego. Wraz ze startem Ostatecznego Kształtu Strażnicy otrzymają dostęp do nowej podklasy. Pryzmatyczność pozwoli łączyć ze sobą zdolności Światła oraz Ciemności w niesamowite kombinacje. Dzięki temu scalone zdolności klasowe o różnych rodzajach obrażeń pomogą nam w walce z zastępami przeciwników.

Strumyk Ostateczny Kształt — key art z nowymi przeciwnikami

Aby dopełnić ogromu możliwości, twórcy wprowadzą specjalne klasowe przedmioty egzotyczne, które będą w stanie pożyczyć cechy od dwóch innych egzotyków. Ta część ekwipunku ma posiadać losowe kombinacje, więc gracze chcące dopracować swoje buildy. Fajnym smaczkiem jest fakt, że niektóre z nich mogą zawierać zdolności dostępne tylko specyficznej klasie.

Ostatnie ogłoszenie było równie zaskakujące, jak każde z poprzednich. Świadek, po przekroczeniu bariery Wędrowca, stworzył całkowicie nową frakcję, z którą zmierzymy się, używając potęgi połączonych ze sobą mocy Światła oraz Ciemności. Jedną z cech wyróżniających zastępy maszkar od innych ras jest możliwość używania zdolności powiązanych ze Stazą oraz Pasmem. Postrachy, bo tak się nazywa nowa grupa przeciwników, wyglądają na godnych oponentów i nie mogę się doczekać, kiedy przetestuję na nich wszystkie zaprezentowane podczas streamu narzędzia zagłady.

Strumyk Ostateczny Kształt — podsumowanie

Powiem szczerze, że zupełnie nie spodziewałem się tego, co zobaczyłem. Myślałem, że studio z Waszyngtonu skupi się raczej na fabule oraz nowej lokacji. Zamiast tego dostaliśmy mnóstwo szczegółów na temat niespotkanej wcześniej frakcji, bardzo kreatywnej podklasy oraz ciekawych przedmiotach egzotycznych. Nie wiem jak Wy, ale ja coraz bardziej przychylam się do stwierdzenia, że kulminacja dziesięcioletniej historii będzie ogromnie widowiskowa i pozwoli graczom na sporą swobodę wyboru stylu gry. Jeżeli macie ochotę obejrzeć cały strumyk Ostateczny Kształt, to dla Waszej wygody umieszczam go poniżej. Ostateczny Kształt wystartuje 4 czerwca na PC oraz konsolach Sony i Microsoftu.

Szczypta W Stronę Światła

Ostatnie chwile transmisji Bungie postanowiło poświęcić na zwiastun wydarzenia W Stronę Światła. Muszę przyznać, że materiał jak zwykle był wysokiej jakości i zmotywował mnie do ponownego zainstalowania Destiny 2. Nie ukrywam, że wczorajszy dzień był wyjątkowo męczący. Nie byłem pewny, czy po tak intensywnym dniu starczy mi sił na granie, ale koniecznie musiałem wypróbować tryb Nawała. Zagrać się udało, ale nie zdradzę swoich spostrzeżeń na jego temat. Powiem tylko, że przygotowana w nim rozgrywka jest znacznie lepsza niż jego polska nazwa.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), naszym Discordzie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!


Avatar photo
Gram w gry odkąd pamiętam. Jako mały brzdąc właziłem na stołek, żeby pograć na automatach w salonie dziadka. Teraz rozsiadam się wygodnie w zaciszu własnego domu i z padem w rękach oddaję się swojemu ulubionemu hobby. Zawsze chciałem dzielić się swoimi wrażeniami ze wspaniałego świata wirtualnej rozrywki. Pamiętajcie, że czas spędzony na czytaniu nigdy nie jest czasem zmarnowanym.
Scroll to top