Tryb Gauntlet w Halo Infinite to znacznie więcej niż zwykła horda

Czterech Spartan szarżuje w stronę oddziału Wygnańców stojących na podwyższeniu wewnątrz futurystycznej struktury. Z gry Halo
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Niespodziewana aktualizacja z 5 maja udowadnia, że Halo Studios nie zamierza jeszcze gasić światła v Halo Infinite. Tryb Firefight: Gauntlet wywraca klasyczną hordę do góry nogami, wprowadzając pętlę rozgrywki opartą na arenach, czempionach i stałym rozwoju postaci w trakcie meczu.

Pętla rozgrywki: Areny, Czempioni i Zwiastunka

Zamiast odpierać fale na jednej mapie, czteroosobowa drużyna musi zaliczyć pięć losowo wybranych aren. Każda z nich jest broniona przez nieskończone zastępy Wygnanych (Banished), a jedynym sposobem na przejście dalej jest wyeliminowanie czempionów. Warto się streszczać – jeśli będziecie się ociągać z zabiciem liderów, do walki wkroczy Zwiastunka, co drastycznie podniesie poziom trudności. Po każdej wygranej macie dokładnie 30 sekund w bezpiecznym hubie na uzupełnienie amunicji, zmianę ekwipunku i wydanie punktów na ulepszenia.

System ulepszeń: Rozwój atrybutów

Wspomniany hub to miejsce, gdzie za punkty zdobyte w walce możecie wzmocnić swojego Spartana w czterech kluczowych kategoriach. Każdy atrybut ma cztery poziomy rozwoju:

  • Damage (Obrażenia): Zwiększa siłę ognia broni oraz niszczycielską moc ataków wręcz.
  • Recovery (Regeneracja): Skraca czas potrzebny na to, by tarcze i zdrowie zaczęły się odnawiać po otrzymaniu postrzału.
  • Resistance (Odporność): Pozwala przyjąć na klatę znacznie więcej ołowiu dzięki zwiększeniu wytrzymałości tarcz i punktów życia.
  • Speed (Szybkość): Przyspiesza niemal każdą akcję – od biegu, przez przeładowanie magazynka, aż po animacje ciosów.

Spartan w niebieskiej zbroi obserwuje z balkonu pole bitwy, na którym widać przeciwników oraz latający pojazd bojowy.

AI Aggro: Gra w „berka” ze śmiercią

To najbardziej innowacyjny element aktualizacji. Gra na bieżąco śledzi system AI Aggro, czyli to, na kim aktualnie skupiają się przeciwnicy. Gracz z najwyższym wskaźnikiem agresji zostaje oznaczony efektami wizualnymi i staje się priorytetowym celem dla czempionów.

Można tym jednak sprytnie manipulować:

  • Ekran zasłaniający (Shroud Screen): Stanie wewnątrz dymu obniża poziom agresji AI względem gracza.
  • Nadostrza (Overshield): Działają tu jak magnes – aktywacja natychmiast ściąga na Was uwagę wszystkich przeciwników na mapie.
  • Kamuflaż aktywny (Active Camo): Całkowicie usuwa gracza z celowników wrogów.

Wnętrze zbrojowni z rzędami karabinów, młotów grawitacyjnych i granatów wyeksponowanych na podświetlonych stojakach.

Co dalej z Halo w 2026 roku?

Premiera Gauntlet to wyraźny sygnał, że studio wciąż dba o obecną bazę graczy, mimo że oczy branży zwrócone są już na 7 czerwca i Xbox Games Showcase. To wtedy mamy otrzymać oficjalne potwierdzenie planów wydawniczych, w tym szczegóły dotyczące debiutu serii na PlayStation oraz plotki o odświeżeniu kultowej „trójki”. Patrząc na to, jak głębokie zmiany wprowadza Gauntlet w mechanice walki, można odnieść wrażenie, że deweloperzy testują tu rozwiązania dla kolejnej odsłony serii. Bardziej kręci Was takie kombinowanie ze statystykami i zarządzaniem agresją wrogów, czy wolicie klasyczne Halo bez tych wszystkich „erpegowych” dodatków?


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top