Bloodborne PSX – demake doskonały

Bloodborne PSX z początkowo nazwane Bloodborne PS1 Demake to fanowski projekt Lilith Walther. Niespecjalnie byłem tym zainteresowany, mówiąc, że to sztuka dla sztuki. Tytuł sprawdziłem, został w końcu udostępniony za darmo. Pierwsze moje wrażenia były bardzo negatywne. Przeszkadzało mi dosłownie wszystko. Fakt, że jest to gra na PC, która udaje, że jest odpalana na PSX, zmiany w rozgrywce, toporność itd.

Postanowiłem jednak zagrać ponownie, tym razem na chłodno i z bardziej otwartym umysłem i muszę przyznać, że to była dobra decyzja. Bloodborne PSX to nie tylko piękna laurka dla marki, ale również bardzo kompetentna produkcja.

Bloodborne PSX 1

Tak samo, ale inaczej

Wszystko to za co pokochałem Bloodborne, znajduje się na miejscu. Świat inspirowany epoką wiktoriańską oraz twórczością Brama Stokera. Klimatyczna muzyka i jedyne co tutaj nie pasuje to poziom trudności. Tytuł jest zdecydowanie za prosty dla starych wyjadaczy Soulsów.

Mamy dostęp tylko do jednej lokacji, a jest to Centralne Yharnam. Bossowie, z jakimi przyjdzie się nam zmierzyć to Bestia Kleryka oraz Ojciec Gascoigne. Do budowania iluzji gry na pierwsze playstation podzielono całą mapę na mniejsze kawałki, pomiędzy którymi czeka nas klimatyczny napis “Now Loading”. Czuć tutaj toporność gier z PSX-a, a nawet zadbano o taki detal jak trzęsące się tekstury.

Bloodborne PSX 2

Czuć tu ducha Bloodborne

Jak to bywało w dawnych produkcjach, nie mamy pełnej kontroli nad kamerą. Interfejs został nieco zmieniony. Musimy mieć np. klucz w podręcznym menu, aby otworzyć drzwi. Samo sterowanie, też się sprawdza. Chociaż nie polecam ogrywać tej produkcji na klawiaturze.

Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić to niski poziom trudności, gdzie z marszu pokonanie Bestii Kleryka nie stanowiło problemów. Być może to dlatego, że na Bloodborne zjadłem zęby i czułem się jak w domu. Odczucia z gry, przypominają te na Playstation 4.

Bloodborne PSX to ciekawostka, sztuka dla sztuki. Tak właśnie ta gra mogłaby wyglądać gdyby faktycznie wyszła w czasach świetności pierwszego Playstation. Niestety raczej nigdy nie zobaczymy natywnej wersji na PSX-a. Głównie dlatego, że gra działa na Unreal Engine 4.

Gameplay

Jakub, człowiek, dla którego nigdy nie ma problemu. Próbował już w życiu wszystkiego: aktorstwa, żonglowania, gotowania, pisanie to jego najnowsza pasja, w której ma nadzieje się spełnić. Gra od kiedy pamięta, na początku na komputerze, później głównie na konsolach. Fan nietuzinkowych produkcji z kraju kwitnącej wiśni. Uwielbia wszelkiej maści komiksy o superbohaterach. Zawsze powtarza, że nie liczy klatek woli po prostu grać.
Scroll to top