Nowy gameplay z Ace Combat 8: Wings of Theve!

Ace Combat 8: Wings od Theve Pograne
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Studio Project Aces zaprezentowało obszerny pokaz rozgrywki z nadchodzącego Ace Combat 8: Wings of Theve, który rzuca światło na kluczowe nowości w mechanice podniebnych starć. Materiał wideo rozpoczął się od prezentacji misji w przestrzeni powietrznej Rocky Island, gdzie eskadra Joker miała za zadanie przelecieć nisko pod radarem i zorganizować zasadzkę na siły wroga nad oceanem. Rutynowe starcie szybko zamieniło się jednak w walkę o przetrwanie za sprawą pojawienia się potężnej superbroni. Te gigantyczne, silnie opancerzone maszyny od zawsze były znakiem rozpoznawczym serii, ale nowa odsłona wprowadzi w starciach z nimi rewolucyjne i bardzo wyczekiwane zmiany, czyniąc pojedynki znacznie bardziej elastycznymi.

Bardziej realistyczny model zniszczeń i taktyczne wsparcie skrzydłowych

W Ace Combat 8: Wings of Theve deweloperzy postanowili odejść od sztywnego systemu niszczenia wyłącznie podświetlonych punktów kluczowych na kadłubach latających fortec. W nowej odsłonie potężne superbronie będą otrzymywać uszkodzenia również poza wyznaczonymi strefami celowania, dzięki czemu chybiony o centymetry strzał rakietą nie pójdzie na marne i realnie osłabi konstrukcję wroga. W walce z tymi potworami kluczową rolę odegrają nasi skrzydłowi, którym możemy wydawać bezpośrednie rozkazy ataku lub osłony. Dodatkowo starcia zyskają głębi taktycznej dzięki nowemu systemowi destrukcji – szczątki zestrzelonych wrogich myśliwców spadając, będą zadawać obrażenia znajdującym się w pobliżu innym jednostkom nieprzyjaciela.

YouTube player

Pokaz udowodnił, że twórcy przygotowali niezwykle zróżnicowane starcia z bossami. W dalszej części prezentacji eskadra Joker musiała stawić czoła gigantycznemu niszczycielowi lądowemu, którego nie dało się zatrzymać klasycznym ostrzałem rakietowym. Jedynym sposobem na powstrzymanie kolosa okazało się precyzyjne niszczenie i zrzucanie na jego trasę kolosalnych wieżowców. Pomiędzy misjami gracze powrócą do dobrze znanych fundamentów serii – klasycznego drzewka rozwoju samolotów, gdzie za zdobywaną w misjach walutę MRP odblokujemy nowe maszyny, zaawansowane części zamienne oraz różnorodne bronie specjalne, dopasowane do wytycznych kolejnych zadań.

Październikowa premiera i powrót legendy w bonusie przedpremierowym

Wydawca przygotował niesamowitą niespodziankę dla najwierniejszych fanów uniwersum, która wywołała ogromne poruszenie w społeczności. Osoby, które zdecydują się na zakup gry przed premierą, otrzymają w prezencie kultowy myśliwiec F-14A oraz – co najważniejsze – darmowy port legendarnego, uwielbianego przez graczy Ace Combat Zero: The Belkan War. To genialny ruch ze strony Bandai Namco, który pozwoli fanom przypomnieć sobie jedną z najlepszych historii w dziejach serii na współczesnym sprzęcie.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top