Burning Shores, dodatek do Horizon Forbidden West, tylko na PS5

Grafika promocyjna gry Horizon Forbidden West i jej dodatku Burning Shores. Krajobraz na archipelag wysp, a na pierwszym planie bohaterka Aloy lecąca na robocie-ptaku.
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Pierwsza część Horizon Zero Dawn urzekła mnie zarówno swoją oprawą, jak i rozgrywką. Polowanie na mecha-zwierzęta to coś z górnej półki, jeżeli idzie o poziom niesamowitości. Niestety, nie miałem okazji jeszcze zagrać w Forbidden West. A tu zaległości zaczynają się piętrzyć, bo ekipa Guerilla Games własnie potwierdziła, że gra dostanie dodatek Burning Shores, który ukaże się 19 kwietnia. Tutaj pojawia się, niestety, kontrowersyjna część tego ogłoszenia: DLC dostępne będzie tylko na konsolach PlayStation 5.

Fabuła dodatku Burning Shores ma być bezpośrednią kontynuacją fabuły, ale prezentować świeżą opowieść fabularną. Więcej szczegółów twórcy obiecują zdradzić w niedalekiej przyszłości. Wiemy, że Aloy odwiedzi ruiny Los Angeles w pościgu za złowrogim celem. Więcej szczegółów możecie przeczytać na Blogu PlayStation.

Kontrowersyjna decyzja: Burning Shores tylko na PlayStation 5

Aby móc zrealizować wizję technologiczną i kreatywną, podjęliśmy trudną decyzję, by skoncentrować wszystkie wysyłki na przygotowaniu niebywałych wrażeń wyłącznie na PlayStation 5

Powyższe ma być uzasadnieniem wydania dodatku tylko i wyłącznie na najnowszą generację konsoli. Jak można było przewidzieć, taka decyzja nie spotkała się z zachwytem fanów. Owszem, podobna sytuacja miała miejsce z dodatkiem do Cyberpuk 2077, który także nie pojawi się na konsolach poprzedniej generacji. Natomiast w tym przypadku nie dość, że jest to gra od Sony dla posiadaczy Sony, tak w przeciwieństwie do CP2077 Forbidden West działało całkiem dobrze na starym, dobrym PS4.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Scroll to top