Studio Remedy podzieliło się świetną nowiną. Gra Control Resonant osiągnęła złoty status, co oznacza finał głównych prac deweloperskich. Premiera zaplanowana na 24 września jest już w pełni bezpieczna. Niestety nie dotyczy to wszystkich graczy. Fani liczący na zakup fizycznej płyty muszą uzbroić się w cierpliwość do połowy października.
Dwie premiery zamiast jednej
Informację o rozjeździe terminów twórcy przekazali za pośrednictwem platformy Bluesky. Wersja cyfrowa debiutuje zgodnie z pierwotnym planem. Zagramy w nią 24 września na komputerach osobistych oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Egzemplarze pudełkowe trafią do sklepów znacznie później, bo dopiero 15 października. Głównym powodem obsuwy jest po prostu dodatkowy czas potrzebny na przygotowanie wydania fizycznego.
Najwcześniej do gry wkroczą posiadacze sprzętu od firmy Sony. Zamówienie edycji Digital Deluxe gwarantuje wcześniejszy dostęp na równe dwie doby przed premierą. Podstawowa wersja tytułu nie oferuje już takiego lukratywnego bonusu. W praktyce różnica między pierwszymi a ostatnimi graczami na serwerach wyniesie niemal cały miesiąc.
CONTROL Resonant has gone gold!
Get ready to unleash Dylan Faden's paranatural abilities on September 24th.
The physical release date for the game has moved October 15th. We need more time to deliver the physical version to you, but rest assured – nothing stays contained forever.
#CONTROLResonant
— Remedy Entertainment (@remedygames.com) 18 sierpnia 2026 17:00
Pudełka na równi pochyłej
Ta sytuacja trafia w wyjątkowo czuły punkt społeczności. Fizyczne nośniki są obecnie bardzo gorącym i kontrowersyjnym tematem. Korporacja Sony ogłosiła niedawno zakończenie produkcji płyt w 2028 roku. Taka decyzja praktycznie przesądza sprawę braku napędu w kolejnej generacji konsol PlayStation. Temat ten poruszaliśmy szerzej w naszym osobnym felietonie.
Podobnym tropem idą również inni wielcy wydawcy. Nawet Grand Theft Auto VI nie zaoferuje płyty w standardowym wydaniu pudełkowym. Klienci znajdą w kartonie co najwyżej jednorazowy kod aktywacyjny i cyfrowe dodatki. Trzytygodniowa obsuwa w przypadku gry Control Resonant wygląda na tym tle wręcz niegroźnie. Całość doskonale pokazuje jednak postępującą marginalizację tradycyjnych nośników. Zwolennicy pudełek stoją dzisiaj na samym końcu rynkowej kolejki.

Dylan zamiast Jesse i brak parowania
Sama gra stanowi bezpośrednią kontynuację kultowego Control z 2019 roku. Tym razem pokierujemy zupełnie innym bohaterem. Będzie to Dylan Faden, czyli brat Jesse znanej doskonale z pierwszej odsłony. Twórcy z Remedy zapowiadają mroczną historię o głębokiej traumie i bolesnym poszukiwaniu odkupienia. Zdecydowanie nie szykujcie się na lekką i przyjemną przygodę.
Spore zmiany widać również w mechanice walki. W Control Resonant nie znajdziemy opcji klasycznego parowania ciosów. Deweloperzy chcą w ten sposób wymusić korzystanie z ofensywnych zdolności protagonisty. Wiele dzisiejszych gier akcji opiera się przecież na perfekcyjnym odbijaniu ataków w ostatniej chwili. Odrzucenie tego szalenie popularnego trendu to naprawdę odważna decyzja.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
