Czym będzie Gundam Rogue Orbit?

Grafika promocyjna gry Gundam Rogue Orbit przedstawiająca potężnego mecha z błękitnymi podświetleniami, na którego dłoni i ramieniu siedzą oraz stoją dwaj piloci nad spowitym ogniem pobojowiskiem.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Bandai Namco odcina grubą kreską kilkadziesiąt lat japońskiej animacji. Nadchodzące Gundam Rogue Orbit nie ma żadnych powiązań z dotychczasowymi serialami czy filmami kinowymi, oferując całkowicie odrębny świat oraz opowieść napisaną od zera z myślą o nowych odbiorcach.

Zwarcie, parowanie i uniki zamiast wymiany ognia z dystansu

Rozgrywka odchodzi od tradycyjnych, ociężałych mechów strzelających zza osłon. Gracz wciela się w bezimiennego żołnierza za sterami maszyny Gundam Helix, a sednem potyczek pozostaje agresywne skracanie dystansu. Trzeba łączyć serie ciosów bronią białą, parować wrogie uderzenia w powietrzu i błyskawicznie schodzić z linii strzału. Na drodze stają zarówno zwinne maszyny patrolowe, jak i potężne kolosy wrogich frakcji.

YouTube player

Filmowa narracja i termin debiutu

Scenariusz skupia się na losach pilota, który wraz z naprędce zebraną grupą sojuszników próbuje powstrzymać atak nieznanej wrogiej siły. Twórcy zapowiadają mocny nacisk na filmową narrację płynnie połączoną z kolejnymi pojedynkami. Gundam Rogue Orbit trafi do sprzedaży 5 marca na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X/S.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top