Destiny 2 Królowa Wiedźma – power leveling dla opornych

Destiny 2 Królowa Wiedźma już za moment nawiedzi nasze ulubione platformy. Jest spora szansa, że podczas gdy Wy czytacie ten krótki poradnik, ja jestem w trakcie kolejnej misji nowej kampanii. Zarówno weterani, jak i nowi Strażnicy zaczną wspinaczkę po szczeblach mocy aby osiągnąć ten upragniony poziom. Poziom, który pozwoli dostąpić zaszczytu wzięcia udziału w nowym rajdzie. Jego wrota otworzą się już piątego marca o godzinie 18:00.

Destiny 2

Poziomy Mocy

Należałoby zacząć od opisania, czym jest wspomniany poziom. Abyśmy mogli wziąć udział w aktywnościach rozsianych po świecie Destiny 2, musimy najpierw, uzbierać sprzęt o odpowiednio wysokim współczynniku Mocy. W najnowszym dodatku zaczniemy swoją przygodę, posiadając sprzęt o wartości 1350 punktów. Aby wziąć udział w rajdzie, będziemy musieli w ciągu niespełna dwóch tygodni postarać się osiągnąć jak najwyższy możliwy wynik.

Granice Mocy

W zależności od uzbieranych punktów nasz Strażnik zalicza się do jednej z czterech granic (po angielsku cap):

  • 1350 (Floor Cap) to podstawowa wartość, z którą zaczyna każdy nowa postać
  • 1500 (Soft Cap) to ilość punktów, którą możemy uzyskać, robiąc cokolwiek, włączając zwykłe szwendanie się po strefach patrolowych
  • 1550 (Power Cap), aby osiągnąć ten poziom będziemy musieli skupić się na aktywnościach, które pozwalają uzyskać potężne nagrody
  • 1560 (Pinnacle Cap) te ostatnie 10 punktów zarezerwowane są zazwyczaj dla zawartości end-game’u, czyli rajdu oraz Prób Ozyrysa, które nie będą dostępne przez jakiś czas. Dla tych, którym brak czasu nie pozwala na takie aktywności, jest też możliwość nadgonienia pułapu dzięki niektórym tygodniowym wyzwaniom oraz Żelaznej Chorągwi.

Power Leveling w Destiny 2 Królowa Wiedźma

Jeżeli chcecie uderzyć w serce konfliktu zaraz po otwarciu bram, czyli piątego marca, proponuję dobrze zaplanować ścieżkę swojego postępu. Tutaj właśnie pojawia się zwrot “power leveling”, czyli najlepsza droga do osiągnięcia jak najwyższego współczynnika Mocy. Postaram się opisać ten proces w kilku prostych krokach. Zanim to jednak nastąpi, pamiętajcie zdecydować, która klasa będzie Waszą główną podczas potyczek ze sługusami Królowej Wiedźmy.

Droga ku chwale

Po ustaleniu kto będzie Waszym pierwszym wyborem, dobrze też jest ustalić drugi i trzeci, ponieważ plan zakłada udział reszty klas. Dobrym pomysłem jest też ukończenie kampanii na poziomie Legendarnym, jeżeli będziecie mieli taką możliwość, gdyż ma ona oferować lepsze nagrody.

Tydzień pierwszy:

  • ukończenie kampanii pierwszą postacią i podniesienie jej poziomu do Soft Capu, czyli 1500 punktów
  • powtórzenie tego na postaci drugiej i trzeciej
  • wykonanie wszystkich aktywności, które nagradzają potężnymi przedmiotami postacią główną
  • powtórzenie tych aktywności na pozostałych Strażnikach

Tydzień drugi:

  • skupienie się tylko na potężnych źródłach nagród, ale rozpoczęcie od postaci trzeciej
  • po ukończeniu przejście do postaci drugiej
  • jako ostatnie podbicie postaci głównej

Podczas całego procesu należy też pamiętać o przekazywaniu swoim strażnikom broni o jak najwyższym współczynniku Mocy. Jest to ważne z jednego powodu. Poziom zdobywanych nagród zależy od wypadkowej wszystkich ośmiu części ekwipunku.
Polecam też brać udział w rozgrywkach PvP na liście Survival, dlatego, że każdy kolejny awans punktowy dostarcza potężną nagrodę.

Moje podejście do Destiny 2 Królowa Wiedźma

Tym razem nie planowałem rozpoczynać kolejnego rozdziału sagi Przeznaczenia z powodów osobistych i finansowych. Jednak szczęście (i nie tylko) się do mnie uśmiechnęło i będę mógł zasilić szeregi Strażników w tym konflikcie. Będę starał się dotrzymać tempa najlepszym i udać się na rajd w dniu premiery, jeśli tylko czas pozwoli.
Mam nadzieję, że powyższy krótki poradnik przyda się chociaż jednej osobie i dzięki niemu będzie w stanie ruszyć do wyścigu po pierwsze miejsce w ukończeniu rajdu. Tego Wam właśnie życzę z całego mojego gamingowego serca.

Avatar photo
Gram w gry odkąd pamiętam. Jako mały brzdąc właziłem na stołek, żeby pograć na automatach w salonie dziadka. Teraz rozsiadam się wygodnie w zaciszu własnego domu i z padem w rękach oddaję się swojemu ulubionemu hobby. Zawsze chciałem dzielić się swoimi wrażeniami ze wspaniałego świata wirtualnej rozrywki. Pamiętajcie, że czas spędzony na czytaniu nigdy nie jest czasem zmarnowanym.
Scroll to top