Microsoft zmienia plany i pomysły tak często, że nawet najbardziej wierni fani potrafią się już pogubić. W ciągu ostatnich lat cena Game Passa zmieniała się już tyle razy, że suma, jaką płacą moi znajomi, potrafi znacząco się różnić. Wczoraj znienacka na blogu Xboksa pojawił się wpis o kolejnej zmianie ceny. Jednak tym razem, dla odmiany, usługa stanieje.
Game Pass tanieje!
Po ostatnich podwyżkach trzeba było zapłacić za Game Pass Ultimate aż 115 złotych, a Game Pass PC kosztował 63 złote. Dla wielu graczy – w tym i mnie – był to sygnał, że najwyższa pora pożegnać się z tą usługą. Oczywiście, jeśli dotychczas kontynuowaliście a z comiesięczną, automatyczną płatnością, zachowywaliście starą cenę, ale wystarczyło na jeden miesiąc przerwać ciągłość usługi, a od kolejnej płatności cennik się aktualizował. Podobnie będzie zapewne i tym razem.
Jeśli jednak wznowicie opłacanie abonamentu, za GP Ultimate zapłacicie o 30 złotych mniej, a GP PC o 9 złotych mniej. To oznacza, że najwyższy próg usługi kosztuje od wczoraj 85 złotych miesięcznie. Pecetowy wariant usługi z kolei to 54 złote. Zmianie nie uległa cena Game Pass Premium ani Essential. Jest w tym wszystkim jednak mały haczyk.
Od przejęcia przez Microsoft Activision Blizzard, najnowsze odsłony serii Call of Duty – w tym Black Ops 6 i Black Ops 7 – trafiały do abonamentu w dniu premiery. To także ulega zmianie. Według komunikatu następne części Call of Duty nie będą dostępne od pierwszego dnia w Game Passie. Zamiast tego dodane zostaną w okolicy kolejnego sezonu świątecznego, więc około roku później. Na szczęście te części serii, które już są dostępne w abonamencie, nadal w nim pozostaną.
Wygląda na to, że pod nowym przywództwem już zachodzą pewne zmiany w Xboksie. Na razie wydają się delikatnie skierowane w stronę korzyści dla graczy, ale czy tak pozostanie na dłuższą metę, pozostaje nam tylko zgadywać.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

