Negatywny odbiór Halo 5 pokrzyżował ambitne plany 343 Industries. Jak donosi insider serii, studio miało przygotowaną całą mapę rozwoju fabuły, która została porzucona po krytyce ze strony fanów. To kolejny przykład tego, jak reakcje społeczności wpłynęły na kierunek rozwoju kultowej marki Microsoftu.
Dalsza część tekstu pod materiałem video
Strażnicy bez przyszłości
Insider Halo, Mr_Rebs_, podzielił się informacjami z rozmowy z jednym z deweloperów Halo 5: Guardians. Jak się okazuje, studio 343 Industries miało ambitne plany na rozwinięcie wątku tytułowych Strażników po wydarzeniach z głównej kampanii. Jednak negatywne reakcje fanów na tę grupę postaci sprawiły, że zespół narracyjny zdecydował się jak najszybciej zamknąć ten rozdział historii.
Reakcje na Strażników były tak negatywne, że zespół narracyjny starał się jak najszybciej zakończyć tę historię
– przekazał deweloper w rozmowie z insiderem.
Historia zmian wymuszonych przez fanów
Te informacje rzucają nowe światło na często zadawane pytanie: dlaczego 343 Industries (obecnie Halo Studios) ciągle wprowadza nowe koncepcje do kolejnych gier? Jak się okazuje, to właśnie reakcje społeczności wymuszają na studiu ciągłe zmiany kierunku.
To nie pierwszy raz, kiedy plany studia zostały zmodyfikowane przez opinie graczy. Warto przypomnieć, chociażby naszą analizę drogi do Halo Infinite, gdzie opisywaliśmy, jak seria ewoluowała przez lata, często pod wpływem reakcji fanów.
Koniec marzeń o PC
Przy okazji tych rewelacji, były deweloper Halo Studios, Tyler Owens, odniósł się do często powracającego tematu portu Halo 5 na PC. Niestety, gracze pecetowi nie mają co liczyć na możliwość zagrania w tę część serii. Owens potwierdził, że planowany port napotkał znaczące problemy techniczne i został ostatecznie anulowany.
To nie jedyny anulowany projekt związany z serią. Wcześniej Mr_Rebs_ informował o skasowanym trybie battle royale dla Halo Infinite, znanym jako Project Tatanka. Te wszystkie informacje pokazują, jak wiele ambitnych planów związanych z serią Halo nie doczekało się realizacji, często właśnie przez reakcje społeczności.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!
