Współczuć można człowiekowi bez wspomnień, ale nigdy, przenigdy nie należy lekceważyć Wolverine’a. Nawet w wydaniu od Insomniac Games, gdzie Logan kurczowo trzyma się resztek człowieczeństwa, bohater nie ma najmniejszych oporów, by ubrudzić sobie ręce – zazwyczaj cudzą krwią. Najnowszy zwiastun Marvel’s Wolverine, zaprezentowany podczas State of Play, to popis czystej furii, wycieczka do Tokio i spotkanie ze starą znajomą z komiksów.
Tokio, ninja i Lady Deathstrike
Obszerny fragment rozgrywki nie pozostawia złudzeń co do tego, jak Logan załatwia sprawy – najczęściej rozrywając przeciwników na strzępy, kończyna po kończynie. Bohater przemierza glob, by ratować mutantów przed Bolivarem Traskiem i jego Reaverami, a jego (liniowa) podróż zahacza między innymi o stolicę Japonii. Tam, poza zastępami wyszkolonych ninja, wita go nie kto inny, jak Yuriko Oyama, szerzej znana jako Lady Deathstrike.

Oyama popełnia jednak spory błąd. Powalając Wolverine’a, sprawia, że ten gubi zdjęcie Jean Grey – być może pamiątkę z czasów Team X, a być może coś znacznie więcej. I to właśnie uruchamia dobrze znany fanom szał bitewny, słynny Berserker Rage. Reszty możecie się domyślić.
Premiera we wrześniu, na PS5 – z płytą w pudełku
Marvel’s Wolverine zadebiutuje 15 września wyłącznie na PlayStation 5. Ciekawostka, którą wyłapali komentujący pod zwiastunem: wersja pudełkowa faktycznie będzie zawierać płytę. To drobiazg, który jeszcze rok temu nikogo by nie zdziwił, a dziś – po głośnej awanturze o wygaszanie fizycznych nośników przez Sony – urasta w oczach graczy do rangi prawdziwego wydarzenia.
Na koniec słowo pociechy dla tych, którzy w tej rzezi dostrzegli Sabretootha – spokojnie, tym razem Victor gra po stronie Logana. Co więcej, towarzyszy mu na misjach i rywalizuje z nim o to, kto naliczy więcej trupów. Bratnia dusza, jak znalazł.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
