Monster Hunter Wilds z darmowym demem. Testujecie prolog, zapis zostaje

Obra z gry Monster Hunter Wilds, gdzie widzimy wojownika toczącego pojedynek z wielkimi bestiami.
Artur Janczak
Artur Janczak

Jeśli wstrzymywaliście się z zakupem Monster Hunter Wilds, bo nie lubicie kupować kota w worku, mamy dobre wieści. Capcom wypuścił darmowe demo Monster Hunter Wilds o nazwie Prologue Demo. Co najlepsze, poczynione w nim postępy przenoszą się do pełnej wersji gry, więc nie stracicie ani minuty ze swojego czasu.

Co znajdziecie w demie

Darmowe demo Monster Hunter Wilds obejmuje sam początek przygody w dokładnie takiej samej formie, jak w „pełniaku”. Startujecie od kreatora postaci i ogrywacie prolog aż do rozdziału 1-3 zatytułowanego „Do Lasu”. Dostajecie więc konkretny wycinek fabuły w Zakazanych Ziemiach, a nie tylko suchą arenę treningową.

Do dyspozycji oddano cały arsenał, czyli wszystkie 14 typów broni oraz nowe akcje łowieckie. To świetna okazja, żeby na spokojnie sprawdzić, z czym biega się Wam najlepiej, zanim utopicie w grze dziesiątki godzin. Nie oszukujmy się, w tej serii odpowiedni dobór oręża potrafi zaważyć na tym, czy wsiąkniecie na dobre, czy odłożycie pada z niesmakiem.

Zapis, platformy i miejsce na dysku

Największym plusem tej wersji jest możliwość przeniesienia zapisu gry i ustawień do pełnego wydania. Po zakupie ruszacie z dokładnie tego samego miejsca, w którym skończyliście testy. Jest jednak mały haczyk: jeśli macie już save’a z pełnej wersji, transfer z dema nie zadziała. Krótko mówiąc, najpierw ogrywamy demo, potem idziemy na zakupy.

Wersja próbna jest dostępna na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC (Steam). Zanim zaczniecie pobieranie, upewnijcie się, że macie trochę wolnego miejsca na dysku:

  • PlayStation 5: ok. 20 GB
  • Xbox Series X|S: ok. 19 GB
  • Steam: ok. 26 GB

Czego w darmowej wersji nie uświadczycie

Czas jednak na małe ostudzenie emocji. Demo działa wyłącznie offline. Możecie wprawdzie wystrzelić flarę alarmową, ale z odsieczą przybiegną wam jedynie łowcy sterowani przez AI. Prawdziwy, pełnoprawny co-op z graczami z całego świata to domena pełnej wersji. Jeśli więc Monster Hunter to dla Was przede wszystkim wieczorne polowania ze znajomymi, demo pozwoli Wam sprawdzić mechanikę, ale nie odda tego unikalnego klimatu.

Wraz z trybem sieciowym wycięto również Tryb zdjęć. Co do osiągnięć, zdobyte odznaczenia nie odblokują automatycznie trofeów na Waszych kontach. Wpadną one dopiero po przeniesieniu zapisu do pełnej gry, choć i tak część wyzwań trzeba będzie powtórzyć. Na marginesie warto dodać, że Capcom patrzy daleko w przyszłość. W materiałach promujących przewija się potężne rozszerzenie Ascendance planowane na 2027 rok. To jednak temat na inną dyskusję. Póki co pobierajcie darmowe demo Monster Hunter Wilds i dajcie znać, jak nowa odsłona śmiga na Waszym sprzęcie!


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Kup Monster Hunter Wilds

Reklama produktu w Ceneo.pl

Banner reklamowy X-KOM

Źródło: https://www.monsterhunter.com/wilds/pl/demo/

Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top