No Way Back: Dark Horizon – rodzicielski survival horror z Turcji

Okładka No Way Back Dark Horizon. Mały chłopiec trzymający lampę naftową, widziany z perspektywy pierwszej osoby, trzymającej pochodnię.
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Warto mieć na oku małe gry, bo czasami pośród nich można znaleźć nie lada perełki. Na tę chwilę ciężko jeszcze stwierdzić, czy No Way Back: Dark Horizon będzie jedną z nich, ale sam pomysł wydaje się być całkiem intrygujący. Najważniejszym pytaniem jednak jest, czy małe, niezależne studio z Turcji, liczące zaledwie kilka osób, będzie w stanie dostarczyć odpowiednio dobrą atmosferę i napięcie do swojego survival horroru.

No Way Back: Dark Horizon – co to będzie?

BlackMountainsStudio, udostępniło na Steam darmowe demo No Way Back: Dark Horizon — gry survivalowej z perspektywy pierwszej osoby. Wcielamy się tutaj w rolę ojca, który wraz z małym synem budzą się na wyspie bez żadnych wspomnień. Wiadomo, że rolą ojca jest dbanie o swoje dziecko, dlatego będziemy zbierać surowce, polować, dbać o ognisko i schronienie. Jednocześnie musimy zapewnić synkowi bezpieczeństwo, bo to nie jest zwykły NPC. Jego utrata oznacza koniec zabawy. To także wciąż tylko dziecko – boi się, gdy coś się zbliża, jest głodny, jeśli od dawna nie jadł, a jeśli zbliża się niebezpieczeństwo, musimy zadecydować, czy ma się schować, czy podążać za nami.

Trzeba też myśleć przyszłościowo – nasze przygotowania za dnia mają mieć konsekwencje w nocy. Będzie ciemno, straszno, a coś na wyspie zdecydowanie dybie na nasze życia. Poza przetrwaniem będziemy mieć jeszcze jeden cel – poznać odpowiedź na pytanie skąd się tutaj wzięliście i co tutaj robicie.

Pełna wersja planowana jest na 24 czerwca 2027 na PC (Steam), jednocześnie twórcy przyznają, że na ten moment zawartości w grze jest dość mało. Już teraz można pobrać demo, choć w październiku z okazji Steam Scream Fest ma zostać opublikowana zaktualizowana wersja demonstracyjna.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top