Powrót do korzeni pixel artu. Square Enix ujawnia kulisy Final Fantasy Resonance

Kadr z gry prezentuje scenę dialogową z udziałem uśmiechniętej postaci o imieniu Rain, której szczegółowy, rysowany portret dwuwymiarowy wyświetla się w lewym dolnym rogu. W tle widać trójwymiarową, polną ścieżkę z drzewami, po której poruszają się miniaturowe postacie pixel art. Na dole ekranu nałożono niebieskie pole tekstowe z wypowiedzią bohatera: „Yeah... Maybe you're right. We're off on an adventure!”.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Podczas panelu na Japan Expo 2026 producent Kiseki Nakashima zdradził nowe szczegóły dotyczące Final Fantasy Resonance – nadchodzącego remake’u gry mobilnej Final Fantasy Brave Exvius, zrealizowanego w technologii HD-2D. Twórcy przyznali, że przeniesienie gry na nowy silnik wymagało ogromu pracy i licznych eksperymentów wizualnych, w tym prób z technologią voxelową (trójwymiarowymi pikselami) czy nakładaniem na siebie wielowarstwowych efektów dwuwymiarowych. Ostatecznie postawiono na fuzję klasycznych sprite’ów z trójwymiarowym otoczeniem, co pozwoliło na filmową reżyserię scen, manipulowanie skalą ogromnych bestii, takich jak Bahamut, oraz dynamiczną pracę kamery. Gra zadebiutuje na PC, PlayStation 5, Xbox Series X/S i Nintendo Switch 2 już 22 października 2026 roku.

Rzemieślnicza praca nad kamerą i balans 26 postaci

Największym wyzwaniem dla zespołu okazało się zachowanie iluzji dwuwymiaru przy jednoczesnym operowaniu w środowisku 3D. Nakashima wyjaśnił, że nawet minimalny ruch kamery potrafił całkowicie zepsuć estetykę retro, przez co deweloperzy musieli ręcznie, piksel po pikselu, dostosowywać każdy kadr. Równie trudnym zadaniem było odpowiednie zbalansowanie 26 grywalnych postaci (Visions). Twórcy postawili sobie za punkt honoru, aby żaden z bohaterów nie odstawał siłą od reszty i każdy oferował unikalny, angażujący styl walki, co wykluczyło problem bezużytecznych herosów znany z wersji mobilnej.

Filmowy kadr przedstawia grupę potężnych przeciwników w ciężkich, bogato zdobionych zbrojach płytowych, stojących na szczycie monumentalnych, kamiennych schodów wewnątrz mrocznej świątyni lub zamku.

Klasyczna turówka inspirowana Final Fantasy V

Pod kątem mechaniki Final Fantasy Resonance pozostaje wierne tradycyjnym walkom w turach, wprowadzając jednak nowoczesną płynność i dynamiczne łączenie superataków. System rozwoju postaci został silnie zainspirowany kultowym Job System z Final Fantasy V, oferując graczom niezwykle głęboką personalizację drużyny i tworzenie własnych kombinacji umiejętności. Square Enix, zapytane przez inwestorów o potencjalny powrót całej serii do klasycznych, turowych korzeni, dyplomatycznie odpowiedziało, że przy kolejnych projektach i remake’ach będzie badać przede wszystkim to, co najlepiej rezonuje ze współczesnymi oczekiwaniami rynku.

Zrzut ekranu z turowego systemu walki ukazujący starcie z potworami na skalistym brzegu rzeki lub jaskini z wodospadem w tle. Po lewej stronie znajdują się przeciwnicy — złota ryba-potwór oraz dwie fioletowe, humanoidalne bestie. Po prawej stronie stoi sześcioosobowa drużyna gracza (w tym Rain, Lasswell, Fina i Lid) przedstawiona za pomocą szczegółowych sprite'ów pixel art. Na ekranie widoczny jest bogaty interfejs HUD z paskami życia (HP/MP), kolejką tur u góry oraz klasycznym menu wyboru akcji (Attack, Defend, Items, Escape) po prawej stronie.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top