Yoshi and the Mysterious Book z demem na Nintendo Switch 2

Yoshi and the Mysterious Book – kolorowa plansza z Yoshim i logo gry na Nintendo Switch 2
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Nietypowe, pozbawione walki przygody zielonego dinozaura doczekały się wersji demonstracyjnej. Studio Good-Feel wraz z Nintendo udostępniło w eShopie próbkę Yoshi and the Mysterious Book, pozwalającą bezpłatnie sprawdzić ten osobliwy i rzadko promowany tytuł bezpośrednio na konsoli Nintendo Switch 2. Co kluczowe dla niezdecydowanych graczy, wszystkie postępy wypracowane podczas testów bez problemu przeniesiecie do pełnej wersji gry, jeśli po rozegraniu wstępu zdecydujecie się na zakup.

Cały pierwszy rozdział i przenoszenie zapisów

Udostępnione demo nie jest jedynie krótkim, czasowym teaserem, lecz oddaje w ręce graczy kompletny pierwszy rozdział przygody zatytułowany „Wildwoods”. Leśny biom pozwala zbadać pięć unikalnych gatunków stworzeń i idealnie obrazuje nietypową pętlę rozgrywki, która drastycznie różni się od klasycznych, dwuwymiarowych platformówek z tej serii.

Zamiast parcia w prawą stronę ekranu, produkcja stawia na spokojną, niemal detektywistyczną eksplorację trójwymiarowych obszarów, uzupełnianie wpisów w żywej encyklopedii zwanej „Mr. E” oraz testowanie unikalnych interakcji z fauną za pomocą nowej mechaniki „Wag Tail”.

Kolorowe Yoshie patrzą w dół na gracza w scenie z gry Yoshi and the Mysterious Book

Magiczna księga i urok silnika Unreal Engine 5.8

Pod kątem scenariuszowym nowa odsłona rzuca Yoshiego w sam środek nietypowego śledztwa – po tym, jak świadoma księga spada z nieba na wyspę, nasz bohater musi wkroczyć między jej magiczne strony, aby zbadać tutejszy ekosystem, odnaleźć Bowsera Jr. oraz uporać się z Kamkiem.

Całość została przygotowana na silniku Unreal Engine 5.8, co przekłada się na unikalny, plastyczny styl graficzny przypominający fizyczną makietę. Choć gra w trybie przenośnym potrafi sporadycznie zgubić kilka klatek animacji, to urok świata, brak presji czasu oraz angażujące zagadki środowiskowe czynią z nowej przygody Yoshiego jedną z najbardziej odświeżających pozycji w katalogu startowym nowej generacji.

YouTube player

Podsumowując

Wydanie postpremierowego dema w lipcu – po majowym, dość cichym debiucie gry w cieniu rynkowych gigantów – to bardzo rzetelny ruch ze strony Nintendo, które pozwala mechanikom obronić się samym. Pobranie ważącego niewiele pierwszego rozdziału nic nie kosztuje, a integracja zapisu z pełną wersją eliminuje potrzebę ponownego przechodzenia sekwencji samouczkowych. Jeśli szukacie powiewu świeżości i odpoczynku od agresywnych gier akcji, leśny rozdział „Wildwoods” pobierzecie bezpośrednio z poziomu cyfrowego sklepu na konsoli.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top