Sony nie przekreśla Marathon – nie będzie powtórki z Concorda?

Logo gry Marathon.
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Jeszcze na długo przed premierą najnowszej gry Bungie anonimowe głosy w Internecie ochrzciły ją mianem Concord 2.0. Zgadywano, że pomimo sukcesu ARC Raiders jest już za późno na wykorzystanie fali popularności gatunku extraction shooterów. Sytuacja po premierze także nie malowała przyszłości gry w jaskrawych barwach. Choć nie podano nigdzie oficjalnych wyników sprzedaży Marathon, szacuje się, że tytuł mój nie przekroczyć 2 milionów sprzedanych sztuk, co w przypadku gry od twórców legendarnego Halo i Destiny jest mizernym wynikiem. W przeciwieństwie jednak do tego, jak miała się sytuacja z Concordem, którego anulowano niemal natychmiast po premierze, Sony nie przekreśliło jeszcze tej produkcji.

Marathon to nie Concord

Choć w spotkaniu z inwestorami nie szczędzono słów krytyki i jasno poinformowano, że „zyski z portfolio tytułów Bungie nie spełniły naszych [Sony] oczekiwań„, to firma nie zamierza się odcinać wsparcia dla Marathona. „Odbiór Marathon przez graczy jest silny, a gra otrzymała wynik 82 w Metacritic i ponad 90 procent pozytywnych recenzji graczy na Steam” – powiedział Lin Tao, dyrektor finansowy Sony. „Wskaźniki zaangażowania, takie jak retencja, również pozostają na wysokim poziomie. W przyszłości zamierzamy poprawić wydajność gry, pracując nad utrzymaniem bardzo zaangażowanych użytkowników poprzez wprowadzenie dodatkowej zawartości, dalsze ulepszenia doświadczenia z rozgrywki i rozszerzenie bazy użytkowników”.

Podobno Bungie ma plany na rozwój gry – także fabularny – na lata do przodu. Przygotowano też plan działania na dwa sezony do przodu. Pozostaje trzymać kciuki, że rozwój tej gry będzie o wiele lepiej przyjęty, niż to, co studio zrobiło w przypadku rozwoju Destiny 2. Niestety od zakończenia sagi z dodatkiem The Final Shape zmaga się z opóźnieniami i mocnym odpływem graczy. Zapewne też nie obejdzie się bez cięć w samym Bungie. Mimo wszystko z jakiegoś powodu przywództwo Sony widzi w Marathon potencjał, którego nie dostrzegało w Concord.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Źródło: https://kotaku.com/unlike-concord-sony-is-sticking-by-marathon-and-its-highly-engaged-fans-2000694302

Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top