Stare gry na nowym PC? Bez GOG.COM może być ciężko

Z roku na rok stare gry stają się coraz starsze, co generuje pewne problemy. Uruchomienie ulubionej gry w pewnym momencie może nie być już możliwe. Nawet mody okażą się niewystarczające. Co w takiej sytuacji zrobić? Istnieje duża szansa, że rozwiązanie jest dostępne od dawna, ale trzeba się liczyć z jakimiś kosztami. Mowa tutaj o GOG.COM, które od lat stara się, aby gracze mogli dalej cieszyć się tysiącami produkcji sprzed lat. To właśnie ta firma ma w swojej ofercie pozycje, które kiedyś zabrały Wam setki godzin. Różnią się tym, że będziecie je mogli włączyć nawet na świeżo wydanej wersji Windows 10. Czy zatem GOG potrafi wszystko, czego oczekuje fan retro gier z PC? Odpowiedź na to pytanie wcale nie jest taka prosta, jakby się mogło wydawać i postaram się dokładnie wyjaśnić, dlaczego tak jest.

Retro Klasyk - Populous

Stare gry w 2020? Po co to komu?

Miesięcznie na rynku ukazują się setki, a czasami i tysiące gier na różne platformy. Obecnie nikt nie jest w stanie zagrać w nie wszystkie. Zatem po co komu jakieś zapomniane klasyki, kiedy w kolejce czeka tyle nowszych pozycji? Przecież nikt nie tęskni za kanciastą oprawą graficzną, mało rozbudowanym audio i rozwiązaniami sprzed dwóch dekad. W środowisku graczy na pewno nie brakuje osób, które myślą w ten sposób. Natomiast, setki, tysiące, jak nie miliony innych osób, wolą inaczej spędzać swój wolny czas, między innnymi na pierwszym Diablo, Populous The Beginning, Jazz Jackrabbit i innych tego typu produkcjach. Mimo wielu wiosen za sobą nadal potrafią sprawić, że ktoś się będzie dobrze bawił i aż z chęcią poświęci wiele godzin. Czy mają czuć się gorsi, bo chcą czegoś innego? Doskonale wiecie, że nie.

Co ileś lat nadchodzi nowa generacja konsol, ale w świecie PC mamy jakby tę jedną, bo nikt na szczęście nie pomyślał, aby ją dzielić na przykład na PC2, 3 i tak dalej. W pewnym sensie świat gier na komputery to taka jedna linia. Ta natomiast ma oczywiście jakieś blokady w postaci kolejnych serii kart graficznych, procesorów czy innych podzespołów. Nie da się zagrać w takiego Battlefield 1 z RayTracingiem, jeżeli w obudowie nie znajduje się układ RTX od Nvidii. To są właśnie te „ograniczenia”, które zresztą dotyczą też systemu operacyjnego. Windows, bo ten jest najpopularniejszy, ciągle ewoluuje, przez co pojawiają się w nim nowe rzeczy, ale znika gdzieś wsparcie dla tych starszych. Jeżeli Wasze ulubione klasyki wymagają leciwych elementów z tego OS-a, a najnowszy ich nie zapewnia, to niestety w daną grę nie zagracie. Co zrobić w takich sytuacji?

Stare gry - Jazz

GOG.COM przybywa na ratunek

Ktoś kiedyś w Polsce pomyślał, że dobrze by było rozwiązać ten problem. Doskonale pamiętam początki działalności GOG-a, które wcale jakieś łatwe nie były. Nie da się w krótkim czasie zbudować ogromnej bazy gier, którą ludzie mogliby kupić. W końcu przystosowanie starych gier tak, aby te działały z nowymi sprzętami, wymaga setek, a często tysięcy godzin ciężkiej pracy. Niektórym może się wydawać, że pozyskiwanie kolejnych pozycji do swojego portfolio jest w miarę proste, a w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Ludzie z GOG nie raz muszą być detektywami, mistrzami PR-u, specjalistami myślącymi nieszablonowo i wiele więcej. Warto zapoznać się z poniższym materiałem autorstwa Arhn.eu, aby zrozumieć, jak przebiega cały proces uzyskania praw do marki. Następnie pracy nad nią, a ostatecznie udostępnienie jej do sprzedaży w omawianym serwisie.

Stare gry nie zawsze można przygotować tak, aby te były możliwie najlepsze. Będą natomiast takie same jak kiedyś, z tą różnicą, że zadziałają na Windows 10, który jest napędzany nowoczesnymi podzespołami. Dlaczego właściwie tak jest? Powodów jest wiele. Ograniczenia związane z licencją, brak kodu źródłowego, całkowicie nieopłacalny koszt wykonania dodatkowych ulepszeń i tak dalej. Mocno liczę, że w tym momencie większość z Was rozumie, czemu czasami tytuły z GOG-a są „tylko” pierwotnymi wersjami z opcją działania na współczesnych pecetach. Człowiek często nie myśli o takich aspektach. Wyobraża sobie wręcz, iż „nowo wydany” klasyk ma być niczym remake warty dziesiątki milionów dolarów, a potem pojawia się rozczarowanie. Omawiana firma wykonuje według mnie wspaniałą pracę, ale nie ma możliwości, aby spełnić oczekiwania wszystkich. Oferuje jednak uczciwe ceny, pozwala na zwrot wadliwego produktu i nie dodaje żadnego DRM. Nie każdy sklep z grami jest w stanie zapewnić nam takie rzeczy.

Stare gry - Metal Gear Solid

Nie taki diabeł straszny, jak go malują

Dobrym przykładem takiej „nowo wydanej” gry, w której tak naprawdę zbyt wiele nie usprawniono, jest Metal Gear Solid, a także jej kontynuacja. Nabycie tych pozycji w wersji pudełkowej obecnie nie jest zbyt łatwe i trzeba się liczyć z wysokimi kosztami. Za sprawą GOG-a możecie je kupić legalnie, za niecałe 40 złotych sztuka, ale tylko w formie cyfrowej. Oba tytuły bez problemu uruchamiają się pod Windows 10, ale od razu można dostrzec pewne niedogodności. To czyste kopie swoich dawnych ja, dlatego oba wyświetlają się w proporcjach 16:9. Obsługa pada jest utrudniona, a zmiany znane z kolekcji HD na konsolach, próżno szukać w drugiej odsłonie. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby te stare gry sobie po prostu ulepszyć.

Do MGS1 bez trudu można znaleźć mod, dzięki któremu wybierzecie wyższą rozdzielczość, a całość nie będzie zamknięta w „kwadracie”. Jej kontynuacja natomiast może działać i wyglądać jeszcze lepiej. Za sprawą fanowskiego rozwiązania dodamy tekstury w 4-8K, a także wsparcie dla różnych kontrolerów i wiele więcej. Oczywiście, takie rozwiązanie to pewien kompromis, na który możecie się zgodzić lub nie. Warto jednak wziąć wszystkie aspekty pod uwagę przed zakupem, aby potem się nie okazało, że dany produkt nie spełnia oczekiwań. Niestety, świat idzie do przodu i jeżeli chcemy grać w stare gry, to musimy się z pewnym rzeczami pogodzić. Alternatywa to posiadanie komputera sprzed dekady lub dwóch. Ten bez trudu obsłuży Wasze klasyki, a przy tym doda plus dziesięć punktów do nostalgii.

Stare gry i stary pc

Dla mnie stare gry, to tylko z GOG.COM

Nie ukrywam, GOG oferuje mi wszystko, czego tak naprawdę potrzebuje. Wcześniej był to tylko brak DRM i kompatybilność. Teraz to także rozbudowana aplikacja, gdzie mam dostęp do bibliotek ze wszystkich klientów — Steam, Origin, uPlay i wiele więcej. Choć pewnie granie w Diablo na starym PC byłoby wspaniałym przeżyciem, to wolę mieć wszystko na jednym urządzeniu. W dobie setek nowych produkcji trzeba znaleźć idealne rozwiązanie dla siebie, a dla mnie jest to omawiana platforma. Ideałem nie jest i nie będzie, ale z miesiąca na miesiąc przybiera na sile, a ilość atutów jest coraz większa. Oby tylko tak dalej.

Cześć! Mam na imię Artur i uwielbiam gry wideo niezależnie od platformy. Mimo 30 lat na karku cały czas sprawiają mi radość i liczę, że to się nie zmieni.
Scroll to top