Sukces finansowy i plany na przyszłość. Twórcy Assassin’s Creed Black Flag Resynced o DLC

Edward stoi na dachu w Hawanie i patrzy na cel
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Ubisoft Singapore ma ogromne powody do świętowania – odświeżone Assassin’s Creed Black Flag Resynced znalazło ponad 3 miliony nabywców w zaledwie tydzień od premiery. Deweloperzy nie zwalniają jednak tempa. Oprócz pracy nad pierwszą dużą aktualizacją i łataniem błędów studio oficjalnie potwierdziło nadejście trybu Nowa Gra Plus (New Game Plus). W wywiadzie udzielonym popularnemu twórcy JorRaptor reżyser gry, Richard Knight, odniósł się także do planów związanych z potencjalnymi dodatkami fabularnymi.

Edward Kenway jako priorytet i niepewny los Freedom Cry

Knight przyznał, że zespół ma już w głowach konkretne pomysły na fabularne DLC, jednak wszelkie nowości muszą zostać rozsądnie zbalansowane z pracami technicznymi nad rdzeniem produkcji. Jeśli rozszerzenia powstaną, ich głównym bohaterem bezwzględnie pozostanie Edward Kenway, którego reżyser nazywa „sercem i duszą” oryginału. Fani liczący na odświeżenie samodzielnego dodatku Freedom Cry z Adéwalé w roli głównej muszą jednak ostudzić zapał. Twórca zaznaczył, że przeformatowanie tak dużej opowieści to potężne przedsięwzięcie, na które studio – z uwagi na pełne ręce pracy przy podstawowej wersji gry – nie może sobie obecnie pozwolić.

YouTube player

Masa nowej zawartości i domknięcie wątków znanych piratów

Dla osób, które wciąż zastanawiają się nad powrotem na Karaiby, Assassin’s Creed Black Flag Resynced oferuje znacznie więcej niż tylko odmienioną oprawę graficzną, przebudowany parkour czy usprawniony system walki. Twórcy naszpikowali archipelag nową zawartością – od dodatkowych sekretów na istniejących wyspach, przez rozbudowane zarządzanie piracką kryjówką, aż po dedykowane misje typu endgame. Do załogi Edwarda Kenwaya może teraz dołączyć trzech zupełnie nowych oficerów z własnymi wątkami fabularnymi, a zestaw świeżych zadań pozwala na godne, narracyjne domknięcie historii tak ikonicznych postaci jak Czarnobrody czy Stede Bonnet.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top