Słuchawki na co dzień – test SPC Gear VIRO 101M

Dobra jakość dźwięku ma ogromne znaczenie. Słuchawki, które są w stanie ją zapewnić sprawiają, że muzyka brzmi rewelacyjnie, gry są jeszcze bardziej angażujące, a filmy żywe. Dlatego dobór odpowiedniego sprzętu jest bardzo ważny, jeżeli cenimy sobie wysokiej jakości doznania. Redakcja Pograne dostała do testu przewodowe słuchawki douszne VIRO 101M od SPC Gear w celu ustalenia, czy radzą sobie one z postawionym przed nimi wyzwaniem.

Więc jak… radzą sobie?

Pierwsze wrażenia z SPC Gear VIRO 101M

SPC Gear VIRO 101M - opakowanie

Całość prezentuje się bardzo schludnie. W opakowaniu mieści się sztywny, okrągły pokrowiec z logo firmy, który robi bardzo dobre wrażenie. Poza samymi słuchawkami skrywa on także trzy dodatkowe zestawy końcówek, co razem daje cztery. Jedne piankowe, i trzy silikonowe, każde w innym rozmiarze. Pomaga to dopasować wielkość pchełek, więc osoby o mniej standardowych uszach nadal będą mogły cieszyć się ze sprzętu. Warto zaznaczyć, że są to słuchawki dokanałowe, więc siedzą w środku pewnie bez ryzyka przypadkowego wypadnięcia. Dodatkowo całkiem nieźle izolują dźwięki dochodzące z zewnątrz.

Uwagę zwraca na siebie charakterystyczny przewód. To nie jest typowy, prosty kabel owinięty w gumową izolację. Każda żyła jest owinięta osobno, a całość jest spleciona w warkocz. Nadaje to słuchawkom unikalny charakter. Według producenta zwiększa też wytrzymałość, dodatkowo redukując efekt mikrofonowy, czyli zniekształcenia powstające w przewodzie ocierającym się o ubranie. Odniosłem wrażenie, że przez ten warkocz słuchawki nieco łatwiej rozplątać, co jest małym, choć przyjemnym, plusem.

Ostatnią rzeczą, która mnie zaskoczyła, to solidna budowa samych pchełek, które są zrobione z metalu pokrytego gumą, a na tyle znajdują się magnesy. Dzięki temu łatwo je spiąć ze sobą, czy to na szyi, czy w opakowaniu. Mała rzecz, a bardzo cieszy. No i pchełki łatwo rozkręcić do czyszczenia, co dla mnie jest nowością w tego typu sprzęcie.

SPC Gear VIRO 101M

Dane techniczne

  • Impedancja [Ω]: 18±15%,
  • Czułość [dB]: 98±4 przy 1 kHz, 1 mW,
  • Charakterystyka częstotliwościowa [Hz]: 20~22 000,
  • Czułość mikrofonu [dB]: –42±–3,
  • Typ mikrofonu: MEMS,
  • Połączenie: 3,5 mm minijack,
  • Długość przewodu: 1,2 m, Y-Cord<,/li>
  • Gwarancja [miesiące]: 24.

Testy bojowe


W trakcie trwania testów słuchałem wszystkiego, co mi przyszło do głowy. Metal, rock, pop, piosenki dla dzieci, jazz, muzyka klasyczna, blues, elektroniczna, dubstep… Wszystko brzmi naprawdę dobrze! Mógłbym się trochę przyczepić, że jak na moje preferencje bas jest nieco za mocny, ale nie było to coś, z czym nie można sobie poradzić w ustawieniach oprogramowania do muzyki. Tak czy siak, muzyka słuchana w VIRO 101M brzmi obłędnie.

Podobnie było z filmami, dźwięki są czyste i wyraźne, zarówno dialogi jak i efekty dźwiękowe brzmiały satysfakcjonujące. Podcasty czy audiobooki także nie pokazały żadnych wad w tych słuchawkach.

W trakcie rozmów telefonicznych nie dość, że słyszałem wszystko wyraźnie i czysto, tak i mnie było słychać dobrze niezależnie od tego, czy byłem w domu, na spacerze czy w samochodzie, co świadczy o tym, że mikrofon robi dobrą robotę.

Następnie przyszedł czas na gry. Wydaje mi się, że tutaj te słuchawki naprawdę błyszczą! Wszystko jest głośne i wyraźne, nieważne, czy był to Hitman, Forza Horizon 5 czy Rainbow Six Siege. Producent słuchawek deklaruje, że VIRO 101M projektowano z myślą o wysokich fragmentach pasma, czyli m.in. krokach i wystrzałach w grach i muszę powiedzieć, że na tyle, na ile potrafię to ocenić, to spisali się na medal. Faktycznie, wszystko brzmi rewelacyjnie!

W grach jednak pojawił się największy minus całej konstrukcji. W słuchawkach brakuje klipsa lub innego mechanizmu, którym można by przymocować mikrofon w jednym miejscu. O ile w trakcie rozmów telefonicznych nie sprawiało to problemu tak przy graniu online członkowie drużyny narzekali, że momentami bardzo słabo było mnie słychać. Dopiero przymocowanie go na sztywno kawałkiem taśmy pomogło, ale nie jest to rozwiązanie ani wygodne, ani eleganckie.

Jedna upierdliwość


Na osobny komentarz zasługuje pilot na przewodzie słuchawek, który służy do sterowania multimediami, a także do odbierania połączeń. Jest bardzo minimalistyczny, co wizualnie pasuje do reszty, ale w praktyce może prowadzić do pomyłek. Ja mam dość grube paluchy, więc zdarzało mi się, że bez patrzenia na niego wciskałem nie ten przycisk, co trzeba. Przypuszczam, że smuklejsze palce poradziłyby sobie z tym pilotem dużo lepiej, a możliwe, że i mi lepiej by szło po dłuższym obcowaniu ze sprzętem.

Dodatkowo o ile środkowy przycisk zawsze odbiera przychodzące połączenie, tak w trakcie słuchania muzyki czy podcastu nie zawsze zatrzymuje odtwarzanie. Może po prostu nie lubi się ze Spotify, bo w Storytel takiego problemu nie miałem.

Podsumowanie

Dwa tygodnie to mało, żeby odpowiednio nacieszyć się takimi słuchawkami. Korzystałem z nich tak wiele, jak się dało i w efekcie znalazłem tylko dwie-trzy małe wady. Wydaje mi się, że jest to rewelacyjny wynik. Są wygodne, ładne, działają doskonale i nie mam absolutnie żadnych zastrzeżeń co do jakości dźwięku – choć przyznaję, że nie jestem żadnym audiofilem.

Od pewnego czasu szukałem dla siebie dokanałowych słuchawek przewodowych w przystępnej cenie, wahając się pomiędzy kilkunastoma modelami. Cóż, moje poszukiwania dobiegły końca. VIRO 101M spełniają wszystkie moje oczekiwania co do słuchawek do telefonu, a nawet większość oczekiwań względem słuchawek gamingowych. Choć nie zastąpią sprzętu z wyższych półek, nie wydaje mi się, żeby w cenie oscylującej około 130zł można było znaleźć wyraźnie lepszy sprzęt. Szukaliście słuchawek do telefonu? No właśnie, szukaliście, czas przeszły, bo właśnie je znaleźliście!

Za dostarczenie sprzętu do recenzji dziękujemy firmie SPC Gear.

Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top