Valve informuje: Windows słabnie, Linux rośnie w siłę!

Logo Steam SteamOS
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Bez wątpienia Windows nadal pozostaje najpopularniejszym systemem operacyjnym dla graczy. Jednak powoli, acz konsekwentnie, zdaje się to zmieniać. Valve regularnie aktualizuje informacje na temat sprzętów, na których używany jest Steam. Najnowsza aktualizacja przedstawia interesującą zmianę, będącą pewnym kamieniem milowym dla alternatywnych systemów. Linux po raz pierwszy w historii przekroczył 5% w tym zestawieniu.

Windows traci, inni zyskują?

Nie da się ukryć, że w ostatnich miesiącach Microsoft wprowadził do Windowsa 11 wiele zmian, choć coraz rzadziej na plus, o czym świadczy niedawne ogłoszenie, że liczne „usprawnienia” zostaną wycofane. Nie przysparza to jednak popularności najpowszechniejszemu systemowi. Choć wciąż ponad 92% użytkowników Steama korzysta z jakiejś wersji „okienek”, liczba ta maleje. Jednocześnie odkąd Valve wydało swojego Steam Decka, popularność Linuksa rośnie. Nic dziwnego, ta premiera przyniosła mnóstwo rewolucyjnych zmian, które sprawiły, że granie na systemach z pingwinem w logo jest już banalnie proste.

Połączenie obu tych faktów (a zapewne także i licznych innych) sprawiło, że jeszcze nigdy Linux nie był tak popularny. Według statystyk Valve 5.33% graczy korzysta z tych systemów. Może to się wydawać niewielkim odsetkiem, ale liczba ta ciągle rośnie. Biorąc też pod uwagę, że aktywnych użytkowników Steama jest ponad 38 milionów, to daje niemal 2 miliony linuksiarzy. Nie tylko Linux jednak zyskuje na wtopach Microsoftu. Według tego samego podsumowania liczba użytkowników MacOS także wzrosła do 2.35%. To zaskakujące odkrycie, że grających na sprzęcie Apple jest ponad 2x mniej, niż na Linuksie.

Wciąż obu systemom niesamowicie daleko do popularności Windowsa, jednak kropla drąży kamień. Linux staje się coraz lepszy, doświadczenie dla graczy coraz przystępniejsze, a Windows, cóż, nie wydaje się mieć przed sobą różowej przyszłości. Czas pokaże, jak zmienią się gusta graczy, choć sam trzymam kciuki, że monopol Microsoftu będzie z czasem coraz słabszy.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.



Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top