Warcraft II Remastered – recenzja (PC). Powrót legendy RTS-ów

Gra dostępna na:
PC
Logo Warcraft II Remastered na grafice głównej z gry.
Artur Janczak
Artur Janczak

Blizzard postanowił uczcić 30-lecie serii Warcraft wydaniem odświeżonych wersji pierwszych dwóch części oraz usprawnieniem Warcraft III: Reforged. Wszystkie produkcje trafiły do graczy w tym samym czasie, co było sporym zaskoczeniem. Dzisiaj przyjrzymy się drugiemu Warcraftowi, który w 1995 roku zrewolucjonizował gatunek RTS i położył podwaliny pod przyszłe sukcesy serii. Czy po niemal 30 latach od premiery gra nadal potrafi wciągnąć, a wprowadzone usprawnienia wystarczą, by przyciągnąć nowych graczy? Sprawdźmy to.

Dalsza część tekstu pod materiałem video

Historia: mroczne czasy Azerothu

Warcraft II: Remastered zawiera w sobie dwie kampanie fabularne — podstawową grę Tides of Darkness oraz jej dodatek Beyond the Dark Portal. W każdej z nich gracze mogą pokierować zarówno siłami Przymierza (ludzie, elfy i krasnoludy), jak i potężnej Hordy orków wspartej przez trolle i ogry.

Ork zwycięzca, Przymierze polego.

W Tides of Darkness toczy się zaciekła wojna o losy świata Azeroth. Przymierze desperacko broni swojego królestwa przed inwazją Hordy, podczas gdy orkowie dążą do całkowitego podboju nowych ziem. Beyond the Dark Portal przenosi konflikt do ojczyzny orków — Draenoru. Tam obie frakcje walczą nie tylko ze sobą, ale także z nowymi zagrożeniami czającymi się w tym nieprzyjaznym świecie.

Ekran wyboru kampanii.

Każda z czterech kampanii (dwie dla Przymierza i dwie dla Hordy) oferuje unikalną perspektywę na toczący się konflikt. Briefringi przed misjami i przerywniki filmowe skutecznie budują napięcie, a rozwój fabuły motywuje do poznawania kolejnych wydarzeń. W obu tych kampaniach Blizzard znacząco rozwinął historię i mitologię swojego uniwersum, kładąc podwaliny pod przyszłe odsłony serii.

Oprawa wizualna i dźwięk

Remaster Warcraft II pozwala cieszyć się rozgrywką w rozdzielczości 4K, oferując znacznie lepszą czytelność pola bitwy niż oryginał. Twórcom udało się zachować charakterystyczny styl artystyczny, który fani pamiętają z pierwowzoru. Całości bliżej do świetnie przyjętego StarCraft: Remastered niż kontrowersyjnego Reforged, co powinno ucieszyć fanów klasycznej odsłony.

Małe zgromadzenie w szeregach Hordy (Orki).

Oprawa graficzna przeszła gruntowne odświeżenie, choć nie bez pewnych potknięć. Cutsceny zostały ulepszone przy pomocy AI, co nie zawsze wypada przekonująco — widać to szczególnie w geometrii niektórych elementów, które zmieniają się w czasie rzeczywistym. Sama rozgrywka prezentuje się jednak bez zarzutu. Jednostki, budynki i efekty specjalne zyskały nowy blask, ale nie zatracono przy tym charakterystycznego stylu lat 90. Interfejs użytkownika również doczekał się modernizacji, stając się bardziej czytelnym i funkcjonalnym.

Before imageWarcraft II Classic

W przypadku ścieżki dźwiękowej i efektów również postawiono na delikatny lifting. Kultowe kwestie jednostek („Yes, m’lord”, „Zug-zug”) brzmią wyraźniej, a muzyka zyskała nową jakość bez utraty swojego klasycznego charakteru. Zachowano przy tym wszystkie charakterystyczne dźwięki, które fani pamiętają z oryginału. W dowolnym momencie możemy przełączyć się między nową a starą grafiką za pomocą klawisza F5, co docenią szczególnie wieloletni fani serii. Całość sprawia wrażenie przemyślanego odświeżenia, a nie próby drastycznego przekształcenia klasyka.

Mechaniki i systemy rozgrywki

Warcraft II znacząco rozbudował możliwości strategiczne w porównaniu do poprzedniczki. Wprowadzenie bitew morskich i powietrznych otworzyło zupełnie nowe wymiary rozgrywki. System zbierania surowców został wzbogacony o wydobycie ropy, niezbędnej do budowy i utrzymania floty. Co ciekawe, pojedyncze misje potrafią trwać nawet ponad godzinę, gdy skupimy się na budowaniu potężnej armii i czekaniu na odpowiedni moment do ataku.

Screen z gry Warcraft II Remastered.

Zarządzanie ekonomią jest równie istotne co prowadzenie wojny. Należy dbać o ciągły dopływ złota z kopalń i drewna z lasów, a także chronić swoje punkty wydobycia ropy przed atakami wroga. Same platformy wiertnicze są szczególnie narażone na zniszczenie ze względu na ich oddalenie od głównej bazy.

Remaster wprowadza kilka istotnych usprawnień w interfejsie użytkownika. Zwiększono limit jednocześnie zaznaczanych jednostek, dodano możliwość przypisywania grup do klawiszy numerycznych oraz usprawniono nawigację po mapie. Dodano też funkcję automatycznego zapisu, która znacznie ułatwia rozgrywkę w dłuższych misjach.

Wojna w sieci – tryb multiplayer

Odświeżona wersja oferuje możliwość rozgrywki sieciowej dla maksymalnie 8 graczy. Do dyspozycji mamy zarówno klasyczne mapy, jak i scenariusze przygotowane przez społeczność. Choć brakuje nowoczesnych funkcjonalności, takich jak systemy rankingowe czy zaawansowane statystyki, to podstawowa rozgrywka sieciowa działa sprawnie i stabilnie.

Kolejny screen z gry Warcraft II.

Dla starszych graczy będzie to nostalgiczny powrót do czasów LAN party, a dla nowych – okazja do sprawdzenia się w klasycznych starciach. Blizzard zachował oryginalny balans jednostek, co może być zarówno zaletą dla purystów, jak i wyzwaniem dla osób przyzwyczajonych do współczesnych standardów. Warto zaznaczyć, że rozgrywki potrafią być intensywne i wymagające, szczególnie gdy mierzymy się z doświadczonymi przeciwnikami.

Multiplayer pozwala na tworzenie własnych scenariuszy i map, co znacząco zwiększa różnorodność rozgrywki. Choć brakuje niektórych nowoczesnych udogodnień znanych z dzisiejszych gier sieciowych, to podstawowa funkcjonalność wystarcza do satysfakcjonującej zabawy ze znajomymi lub innymi fanami serii z całego świata.

Czy warto zagrać w Warcraft II: Remastered?

Warcraft II: Remastered to solidne odświeżenie klasyka, które zadowoli zarówno weteranów serii, jak i nowych graczy chcących poznać historię gatunku RTS. Grę można nabyć osobno lub w ramach Warcraft Battle Chest, który zawiera również zremasterowaną pierwszą część oraz Warcraft III: Reforged.

Przerywnik między misjami.

Wprowadzone usprawnienia techniczne i wizualne sprawiają, że w tytuł przyjemnie się gra nawet na współczesnym sprzęcie. Pewne archaiczne mechaniki mogą początkowo frustrować, ale nie psują ogólnego pozytywnego wrażenia. Za nieco ponad 40 złotych otrzymujemy klasyczną strategię w znacznie przystępniejszej formie. To uczciwa cena za możliwość powrotu do jednej z najważniejszych gier w historii gatunku RTS.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!


Za dostarczenie gry do recenzji dziękujemy firmie Cenega.
Udostępnienie kodu w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.

Artur Janczak
Cześć! Mam na imię Artur i uwielbiam gry wideo niezależnie od platformy. Mimo 30 lat na karku cały czas sprawiają mi radość i liczę, że to się nie zmieni.
Scroll to top