Początek września to termin, w którym odbywają się Regaty Lenovo. Już w zeszłym roku mieliśmy okazję być jako Pograne za sprawą naszego wysłannika Pawła znanego Wam również jako Czesionyo. Jak było rok temu? Możecie przeczytać tutaj. Czy w tym roku było równie ciekawie?
Magiczne miejsce nad jeziorem
Nie będę ukrywał, że były to moje pierwsze regaty i w ogóle pierwsza styczność z żeglarstwem jako takim. Jedną z głównych atrakcji było przepłynięcie jeziora Seamasterem – łodzią motorową, którą możnaby śmiało porównać do kampera na wodzie. Była także możliwość przepłynięcia się klasyczną żaglówką, ale z racji, że był to mój pierwszy raz, nie czułem się na tyle pewnie, by skorzystać z tej okazji. Oczywiście była też możliwość popłynięcia samą żaglówką, ale na pierwszy raz nie czułem się na tyle pewnie, by z niej skorzystać. Dodatkowo w tej decyzji umocniła mnie pogoda , która w tym roku była, delikatnie mówiąc, deszczowa.
Sam klub „Mila” położony jest w głębi lasu, w miejscowości Kamień nad jeziorem Bełdany, co ma swój niepowtarzalny, magiczny urok. Pierwszego wieczoru, po ogarnięciu się i wstępnej socjalizacji, miałem okazję uczestniczyć w koncercie Justyny Steczkowskiej — taka już tradycja regat, że zapraszani są artyści z polskiej sceny muzycznej. Nie jest to mój gatunek muzyczny, ale nie mogę powiedzieć, że show zostało potraktowane po macoszemu. Wręcz przeciwnie — widać było ogromne przygotowanie i zaangażowanie, by wszyscy dobrze się bawili. Na pewno było to też dość nietypowe doświadczenie, zwłaszcza że koncert odbywał się w kameralnym gronie, co przełożyło się na jeszcze większą przyjemność słuchania muzyki wykonywanej na żywo.
Drugiego dnia przyszedł czas na konferencję medialną poświęconą nowinkom technologicznym ze stajni Lenovo oraz Motoroli, ale o tym napiszę dokładniej w osobnym akapicie. Po konferencji rozpoczęły się regaty, w których udział brało około 60 załóg żeglarskich. Zwycięzcami w poszczególnych kategoriach w tym roku okazały się następujące drużyny:
Kategoria T1
- Pierwsze miejsce — Laptopy Biznesowe sp. z o.o.
- Drugie miejsce — Team x-kom
- Trzecie miejsce — Digitmedia
Kategoria T2
- Pierwsze miejsce — CK Mediator Polska
- Drugie miejsce — #ThinkWarrics 2
- Trzecie miejsce — Also Group
Kategoria T3
- Pierwsze miejsce — MBA System sp. z o.o.
- Drugie miejsce — Advatech sp. z o.o.
- Trzecie miejsce — Delkom IT dla biznesu
Wszystkim zespołom serdecznie gratulujemy!
Wieczór zwieńczyło oczywiście ogłoszenie zwycięzców, a dla najbardziej wytrwałych także koncert szant i afterparty na plaży — na które nie udało mi się dotrzeć z racji na niezbyt przyjazną pogodę oraz zmęczenie. Niemniej socjalizację z uczestnikami imprezy udało mi się odbyć na tyle, na ile było to możliwe. Warto przy tym zaznaczyć, że całość przebiegała w przyjacielskiej atmosferze i nawet ktoś będący „świeżakiem” w tym towarzystwie mógł czuć się jak u siebie.
Nie samymi żaglami człowiek żyje, czas spojrzeć na to co nadchodzi do nas wielkimi krokami w świecie technologii
Jeśli w tym roku liczyliście na jakieś nowinki technologiczne okołogiereczkowe, to już teraz powiem, że nic z tego nie było główną osią wydarzenia. Tym razem zaprezentowano przede wszystkim sprzęt dla biznesu, branży kreatywnej oraz segmentu mobilnego.
Lenovo Yoga Tab Gen 2 oraz Lenovo Yoga Tab Plus Gen 2
Moją uwagę bez wątpienia przykuł przede wszystkim tablet Lenovo Yoga Tab Gen 2, który może sprostać wymaganiom osób pracujących kreatywnie, zwłaszcza w obszarze grafiki komputerowej. To sprzęt stworzony z myślą przede wszystkim o tworzeniu treści, pracy i rozrywce.
Warto tutaj wspomnieć, że jeśli 11,1 cala to dla Was za mało i potrzebujecie większej przestrzeni roboczej, dostępny jest również mocniejszy model Yoga Tab Plus Gen 2 z 13-calowym wyświetlaczem, procesorem Snapdragon 8 Elite i większą ilością pamięci. Ceny wspomnianych tabletów mają wynosić odpowiednio 649 euro oraz 849 euro.
Motorola Edge 70 Plus
Podczas konferencji zaprezentowano również smartfon klasy średniej, czyli Motorolę Edge 70 Plus. Nie da się ukryć, że w przypadku tej serii producent nie powiedział jeszcze ostatniego słowa i konsekwentnie rozwija ją o kolejne modele. Moją uwagę w przypadku tego telefonu przykuł przede wszystkim główny aparat o rozdzielczości 200 MP, oferujący optyczną stabilizację obrazu, All Pixel Focus oraz technologię Ultrapixel. Ponadto urządzenie wyposażono także w aparat makro 2 MP i kamerę selfie 32 MP. Dla użytkowników istotną informacją może być również fakt, że producent oferuje aktualizacje zabezpieczeń do 2031 roku, co przekracza o dwa lata minimalny okres wsparcia narzucony przez przepisy Unii Europejskiej. Cena Motoroli Edge 70 Plus wynosi około 2600 złotych.
Razr 70 x Swarovski
Osobiście nie przepadam za tak zwanymi „składakami”, bo zawsze z tyłu głowy mam obawę, że ekran w końcu nie wytrzyma ciągłego składania i rozkładania. Oczywiście wiem, że takie telefony przechodzą liczne testy, ale mimo wszystko ten niepokój zawsze gdzieś zostaje. Mimo to Razr 70 z kryształami Swarovskiego wygląda zdecydowanie lepiej na żywo niż na zdjęciach czy materiałach wideo. To bez wątpienia miły dodatek wizualny, jeśli ktoś lubi tego typu rozwiązania. Patrząc jednak na specyfikację, telefon wydaje się bardzo dobrze przemyślany pod każdym względem, co czyni go sprzętem uniwersalnym i poręcznym.
Moto Watch Ultra
Już niedługo, bo w październiku, swoją premierę będzie miał smartwatch Motoroli stworzony we współpracy z firmą Polar, która odpowiada za sensory do pomiaru aktywności, parametrów organizmu i snu. Warto też wspomnieć, że w dzisiejszych czasach smartwatche znacząco ułatwiają nam życie pod wieloma względami — chociażby przez płatności zbliżeniowe NFC. Kiedyś zamiast karty z portfela wyciągaliśmy telefon, a dziś zwyczajnie przykładamy zegarek. Jedna z cech, która zdecydowanie przykuła moją uwagę, to 1,5-calowy ekran pOLED o rozdzielczości 499 x 466 pikseli i jasności 2700 nitów. Nie dość, że jest świetnie wykonany, to jeszcze wygodny — przynajmniej takie miałem wrażenie, zakładając go na rękę. Warto też zaznaczyć, że został wyposażony w adaptacyjne odświeżanie w zakresie od 1 do 60 Hz, co znacząco wpływa na ograniczenie zużycia energii. Jeśli chodzi o cenę, to wydaje mi się, że produkt jest dobrze wyceniony względem jakości, a sama cena wynosi 1799 złotych.
Lenovo ThinkBook Plus Gen 7 Auto Twist
Ostatnim urządzeniem, które — nie ukrywam — mocno mnie zaintrygowało, był laptop Lenovo ThinkBook Plus G7 Auto Twist. I to nie tyle ze względu na samą specyfikację, ile przez ruchomy ekran, którym można sterować za pomocą komend głosowych i nie tylko. Przyznaję, że nie mam jeszcze pomysłu, jak wykorzystałbym go na własnym gruncie, ale w zastosowaniach biznesowych wygląda to bardzo sensownie. Podczas prezentacji czy spotkania możliwość zachowania kontaktu wzrokowego z rozmówcą może być naprawdę przydatna. Wszystko to za sprawą zaimplementowanej sztucznej inteligencji, która poza wykonywaniem komend głosowych odpowiada również za sterowanie ekranem poprzez śledzenie oczu albo samej osoby. Z pewnością nie jest to sprzęt dla każdego, ale mimo to cieszy mnie fakt, jak bardzo technologia rozwija się na naszych oczach.
Podsumowanie XIX Regat Lenovo
Mimo iż w tym roku pogoda zdecydowanie sprzyjała bardziej wilkom morskim niż szczurom lądowym, nie ukrywam, że czas spędzony na regatach będę wspominał bardzo dobrze jeszcze przez długi czas. Mam nadzieję, że w przyszłości uda mi się tutaj wrócić.
Na ogromny plus zasługuje organizacja wydarzenia, bo z tym bywa przecież różnie. Jedzenie w Klubie Mila było bardzo dobre, a dodatkowo serwowane w formie szwedzkiego stołu. Oczywiście ma to swoje zalety jak i wady, lecz jeśli chodzi o ilość dostępnego jedzenia to nie mam się do czego przyczepić. Choć czasem trzeba było sobie jeszcze doprawić wszystko solą i pieprzem, ale tutaj wynika to właśnie z formy szwedzkiego stołu.
Klimat, którego doświadczyłem jako — używając żeglarskiego żargonu — szczur lądowy, sprawił, że być może w przyszłości sam stanę się wilkiem morskim. Bo cholibka, naprawdę polubiłem ten spokój na wodzie, mimo że miałem okazję dwukrotnie popłynąć jedynie Seamasterem, co również miało swój urok. Same regaty były bardzo dobrze zorganizowane i oby w przyszłości było tylko lepiej. Jeśli lubicie żeglować i macie zgraną ekipę, to zdecydowanie warto zainteresować się tym wydarzeniem.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.





