Active Matter sprzedało się w pół milionie egzemplarzy. Najwięcej graczy jest na Xboksie

Walka z potworami w strefie niestabilności kwantowej w grze Active Matter
Artur Janczak
Artur Janczak

Active Matter jest na rynku od połowy września i właśnie przekroczyło próg 500 tysięcy sprzedanych egzemplarzy. Pochwaliło się tym Gaijin Entertainment, czyli wydawca tej hardkorowej strzelanki od studia Matter Team. Wynik ten obejmuje Steama, sklep Gaijin.Net oraz wersje na PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Co ciekawe, najliczniejszą grupę odbiorców stanowią w tym przypadku gracze na konsolach Microsoftu.

Bez premierowego boomu, za to w równym tempie

Tytułem szybkiego przypomnienia – w Active Matter wcielamy się w agenta uwięzionego w pętli czasowej, który po każdej śmierci wraca do tego samego punktu. W pojedynkę lub z drużyną zapuszczamy się do stref niestabilności kwantowej, gdzie realistyczna, współczesna walka płynnie miesza się z nadprzyrodzonymi zagrożeniami i anomaliami. Twórcy oddali do dyspozycji tryby PvE, PvPvE oraz PvP, a o najcenniejsze łupy walczymy z wrogimi agentami, potworami i samym otoczeniem. Każdy rajd to jednak spore ryzyko, bo po śmierci bezpowrotnie tracimy cały sprzęt, którego nie zdążyliśmy schować w bezpiecznej torbie.

YouTube player

Anton Yudintsev, współzałożyciel Gaijin Entertainment, uważa pół miliona egzemplarzy za bardzo dobry wynik jak na tak wymagającą i nie wybaczającą błędów grę. Najbardziej cieszy go jednak fakt, że sprzedaż utrzymuje od samej premiery równe tempo. Zamiast gwałtownego skoku w pierwszym tygodniu i szybkiego zjazdu zainteresowania, tytuł rośnie organicznie, głównie dzięki poczcie pantoflowej i zaangażowaniu oddanej społeczności. Jak dodaje Yudintsev, Active Matter znajduje się „dopiero na początku swojej drogi”, a studio zamierza aktywnie rozwijać projekt przez kolejne lata.

Nowe mapy, potwory i bossowie jeszcze w tym roku

Pierwszy duży krok w tym kierunku twórcy postawią jeszcze przed końcem roku, bo właśnie wtedy do gry trafi premierowa, duża aktualizacja zawartości. Gaijin zapowiada nowe mapy, broń, potwory i bossów, a także poprawki w oprawie graficznej, które mają jeszcze mocniej podkręcić gęsty klimat. Więcej szczegółów poznamy wkrótce na oficjalnej stronie gry.

Anomalia nad zniszczonym miastem w grze Active Matter

Tymczasem Active Matter otrzymało od Valve oficjalny status „Playable” na Steam Decku (gra działa poprawnie, ale może wymagać np. ręcznego wywoływania klawiatury), a twórcy potwierdzili też pełną zgodność ze Steam Machine. Tytuł obsługuje wspólną progresję, więc postępy są dzielone między wszystkimi platformami. Do 2 listopada Active Matter kupicie na Steamie za 103,20 zł zamiast standardowych 129 zł, a identyczny, 20-procentowy rabat obowiązuje również w sklepie Gaijinu. Polskiej wersji językowej na razie brak.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top