TrójKast #111 – Dla taty
Pierwszy, którego nie przesłuchasz. Pierwszy, którego mi nie zrecenzujesz przez telefon. Kibicowałeś od samego początku, jeszcze przed startem TrójKastu, kupiłeś mi pierwszy mikrofon i pchałeś mnie do założenia podcastu,...
Pierwszy, którego nie przesłuchasz. Pierwszy, którego mi nie zrecenzujesz przez telefon. Kibicowałeś od samego początku, jeszcze przed startem TrójKastu, kupiłeś mi pierwszy mikrofon i pchałeś mnie do założenia podcastu,...
Jednym z najbardziej uroczych motywów, przewijających się w wielu recenzjach najrozmaitszych soulslike’ów, jest próba ocenienia, czy dany tytuł stanowi dobry punkt wejścia do gatunku. Zazwyczaj łatka ta przypinana jest...
W TrójKast #110 – Ezoteryczno-erotyczny zabierzemy Was w ezoteryczno-erotyczną podróż – i wcale nie chodzi tutaj wyłącznie o głos Konrada. Nasze wojaże dzieją się na całej rozpiętości miejsc i...
Kurde, przykra sprawa… Wielka zapowiedź w finale zeszłorocznej gali The Game Awards miała być dla Highguard przepustką do pierwszej ligi sieciowych gier-usług, ba, podobno puszczenie zwiastuna gry na zakończenie...
Często w listach do redakcji pytacie: dlaczego w TrójKaście tak często pojawiają się dygresje? Jakie dygresje, ja się pytam?!...
Luty obrodził w dodatki do The Sims 4. Poza dużym rozszerzeniem w postaci Królewskiego dziedzictwa otrzymaliśmy bowiem także szereg mniejszych kolekcji. W tym tekście przyjrzymy się trzem z nich,...
A bo powiem Wam, że z tym nagrywaniem podcastu to zawsze pod górkę, zawsze wiatr w oczy, zawsze masłem do dołu – jak w życiu! 108. epizod TrójKastu nie...
Za pan brat jestem z produkcjami retro, więc niczym dziwnym jest dla mnie sięganie po starocie. Jasne, wraz z wiekiem coraz częściej zaczynam zastanawiać się nad przemijaniem, spoglądając na...
Minął rok od premiery kontrowersyjnego ze względów polityczno-kulturowych Avowed. Klasycznie, kurz opadł, walka przeniosła się w okolice innego tytułu, a więc debiut „Skyrima od Obsidianu” na PlayStation 5 stanowi...
W końcu TrójKast #107 – Odkręcić gałkę! Nie było nas trzy tygodnie, więc pewnie myślicie, że wróciliśmy wypoczęci i przygotowani?...