Opakowanie słuchawek Logitech G PRO X 2 LIGHTSPEED w wersji białej, ustawione na drewnianym stole. W tle widoczna świąteczna dekoracja oraz konsola Nintendo Switch OLED w wersji białej.

Logitech G PRO X 2 LIGHTSPEED – recenzja. Czy nowa generacja to krok naprzód?

Będąc użytkownikiem poprzedniego modelu G PRO X, z zaciekawieniem sięgnąłem po jego następcę. Logitech G PRO X 2 LIGHTSPEED miał być odpowiedzią na potrzeby graczy szukających bezprzewodowych słuchawek do...

Trails of Cold Steel 2 - postacie

Legend of Heroes: Trails of Cold Steel 2 – recenzja (PC). Opowieść o bohaterstwie

W tamtym roku nadrobiłem Personę 5 Royal, która na nowo rozpaliła moją miłość do gier jRPG. Chciałem więc spróbować czegoś zupełnie nowego. Czegoś, z czym nigdy nie miałem do...

Deadlands - grafika główna

The Elder Scrolls Online: Deadlands – recenzja (PS5). Słodki złego koniec

To była ostatnia szansa dla ZeniMaxu, by odczynić klątwę ciążącą nad linią fabularną Gates of Oblivion. Całkiem niezłe Waking Flame dało bowiem nadzieję, że wieńczące wątek Mehrunesa Dagona rozszerzenie...

Logo gry Avowed przedstawiające mroczną, surrealistyczną kompozycję. Centralnym elementem jest metaliczna czaszka przeobrażająca się w różowo-fioletowe, organiczne kształty przypominające korzenie i liście. Po lewej stronie widoczny jest miecz, a całość uzupełnia powiewająca bordowa peleryna. Tytuł gry jest zintegrowany z grafiką, wykorzystując różnokolorowe, metaliczne odcienie przechodzące od niebieskiego do fioletu i różu.

Avowed – recenzja (PC). W poszukiwaniu lekarstwa na Senną Zarazę

Od pierwszej zapowiedzi Avowed minęły ponad 4 lata. Pamiętam, że już wtedy tytuł ten wzbudził we mnie ogromne zainteresowanie. Jako że uwielbiam serię Pillars of Eternity, która zaraz obok...

Steam Deck z tylnym panelem JSAUX

Steam Deck Back Plate (JSAUX) – recenzja. Temperatura w dół

Nie da się ukryć, że Steam Deck potrafi się nieźle nagrzać podczas dłuższych sesji z wymagającymi tytułami. Szczególnie gdy próbujemy wycisnąć z niego ostatnie soki w God of War...

Zjedzmy na mieście - grafika główna

The Sims 4: Zjedzmy na mieście – recenzja (PC). Śniadanie u Simmany’ego

Wprowadzona w dodatku Witaj w pracy możliwość posiadania własnego biznesu okazała się doświadczeniem raczej rozczarowującym. Owszem, był to potencjalnie interesujący element, ale całość w dół ciągnęła konieczność mozolnego klikania,...

Zrzut erkanu z gry Dino-Duck Dash.

Dino-Duck Dash – recenzja (PC). Rozpędzony kaczuszki w natarciu

Produkcję studia Duckosaurus Games otrzymałem do recenzji jakiś czas temu. Z początku nie byłem nią zbytnio zachwycony. Powód jest prosty. Jest to zdecydowanie tytuł stworzony do zabawy w więcej...

Grafika promocyjna gry „Enotria: The Last Song”. Na ilustracji widać postać rycerza w bogato zdobionej zbroi i kapturze, dzierżącego długi miecz w dramatycznej pozie bojowej. W tle rozpościera się burzowe niebo z chmurami, przez które przebija się światło zachodzącego słońca oraz sylwetka tajemniczej wieży. Logo gry „Enotria: The Last Song” jest umieszczone centralnie, nałożone na postać rycerza. Całość utrzymana jest w mrocznej, fantastycznej stylistyce.

Enotria: The Last Song – recenzja (XSX). Soulsy w pełnym słońcu!

Niezliczone studia od lat usiłują powtórzyć sukces FromSoftware, jedne z mniejszym, inne z większym powodzeniem. Szczęścia w tym przedsięwzięciu postanowiło poszukać niezależne włoskie studio Jyamma Games, tworząc ambitną produkcję...

Streets of Rogue - grafika główna

Streets of Rogue – recenzja (PC). Nie pomyl gry

Dotarliśmy do tego momentu, w którym już nawet gry niezależne zaczynają zjadać swój własny ogon. Oczywiście, wciąż jest to gałąź branży o nieograniczonych przez udziałowców możliwościach i co roku...

Scroll to top