Logo gry Bayonetta na tle pełni księżyca, oficjalna grafika promocyjna

Kącik Retro: Bayonetta (Switch). Seks. Przemoc. Styl.

Kontakt z Bayonettą na Nintendo Switch nie zaczyna się od nauki zasad. Wręcz przeciwnie — zaczyna się od afrontu. Od spojrzenia znad okularów, od bioder ustawionych jak broń, od...

Kid Kool - grafika główna

Kącik Retro: Kid Kool and the Quest for the Seven Wonder Herbs (NES). Nie takie kool

Trampki, podarte dżinsy, skórzana kamizelka i przeciwsłoneczne pilotki – to wymarzony strój każdego dzieciaka, który chce być nie tyle „cool”, ile wręcz „kool”. Z pewnym rozczuleniem spoglądam na każdego...

Small Brawl - grafika główna

Kącik Retro: Twisted Metal: Small Brawl (PSX). Dzieciństwo to walka

Ostatnią rzeczą, z którą powinny kojarzyć brutalne batalie samochodowe z wykorzystaniem śmiercionośnej broni, są dzieci. Przynajmniej tak to powinno wyglądać w przypadku zdrowego umysłu....

Perfect Dark - grafika główna

Kącik Retro: Perfect Dark (X360). Utracona perfekcja

Jestem przekonany, że gdyby Perfect Dark wychodziło dzisiaj, podniosłyby się głosy o politycznej propagandzie ze strony twórców. Zwłaszcza że podobne hasła pojawiły się przy okazji – jak się później...

Sensible World of Soccer - grafika główna

Kącik Retro: Sensible World of Soccer 96/97 (PC). Futbol dla wytrwałych

Ze względu na wiek nie miałem okazji, by doświadczyć szczytu popularności serii Sensible Soccer. Kiedy „dorosłem” do wieku relatywnie świadomego konsumowania gier, triumfy święciły – w zależności od tego,...

Jetpac - grafika główna

Kącik Retro: Jetpac (XONE). Siła w prostocie

Kiedyś, zanim jeszcze Rare zyskało światowe uznanie (i zmarnowało je później pod batutą Microsoftu), bracia Stamperowie tworzyli gry pod inną, zdecydowanie mniej działającą na wyobraźnię nazwą – Ultimate Play...

Door to Phantomile - grafika główna

Kącik Retro: Klonoa: Door to Phantomile (PS5). Pośród słodkich snów

Z wiekiem najwidoczniej coraz bardziej dziecinnieję i zaczynają mi się podobać produkcje, których docelowym odbiorcą od dawna już nie jestem. Niby powinno mi być wstyd, wszak poważnemu, dorosłemu człowiekowi...

Scroll to top