Dave Bautista oficjalnie zagra Kratosa w serialu God of War

Dave Bautista oficjalnie zagra Kratosa
Artur Janczak
Artur Janczak

Kto w ogóle miałby zagrać Kratosa, żeby ostatecznie nie wyszła z tego bolesna kompromitacja? Amazon najwyraźniej doszedł do tego samego wniosku co ponad połowa internetu. Zwycięzca okazał się tylko jeden i słynną rolę dostał Dave Bautista. Aktor znany doskonale z Diuny oraz Strażników Galaktyki oficjalnie poprowadzi serial God of War.

Bautista wskakuje za kontuzjowanego poprzednika

To absolutnie nie był pierwotny plan wydawcy. Główną rolę Kratosa miał początkowo zagrać Ryan Hurst. Aktora oficjalnie ogłoszono w styczniu 2026 roku. W czerwcu pechowo zerwał on jednak biceps na planie i musiał poddać się operacji. Poważna kontuzja przesunęłaby wznowienie zdjęć aż na 2027 rok, więc Amazon oraz współprodukująca całość firma Sony postawiły na całkowitą zmianę obsady. Dave Bautista był typowany do tej roli od kilku dobrych tygodni. Trudno zresztą o lepszego kandydata, ponieważ mało kto w Hollywood potrafi z marszu wejść w rolę wymagającą aż tak imponującej sylwetki. Bóg wojny słynie z potężnej góry mięśni, a nowy aktor trzyma wybitną formę od lat, więc nie potrzebuje kolejnych miesięcy morderczych przygotowań.

Istnieje jednak pewien drobny koszt tej nagłej roszady. Wszystkie sceny nakręcone już wcześniej z Hurstem trzeba będzie przygotować całkowicie od nowa. Zdjęcia ruszyły w lutym w Vancouver, a cała produkcja ma wrócić na plan w ciągu najbliższych tygodni. Warto odnotować, że serial otrzymał od razu zamówienie na dwa pełne sezony, które powstaną jeden po drugim.

O czym to w ogóle ma być?

Fabuła bezpośrednio sięga po dwie najnowsze odsłony kultowej serii, czyli doskonale znany rozdział nordycki. Kratos oraz jego dziesięcioletni syn Atreus wyruszają w długą podróż, aby rozsypać prochy zmarłej Faye. Po drodze surowy ojciec uczy swojego potomka, jak być lepszym bogiem. Syn z kolei próbuje nauczyć ojca, jak stać się odrobinę lepszym człowiekiem. Całość brzmi znajomo dla każdego weterana gier i bardzo dobrze. To właśnie ta skomplikowana relacja idealnie dźwigała ostatnie wirtualne hity studia Santa Monica.

W roli Atreusa pozostaje Callum Vinson, a reszta obsady prezentuje się naprawdę solidnie. Zobaczymy tam Mandy’ego Patinkina jako Odyna oraz Eda Skreina w roli Baldura. Showrunnerem projektu jest Ronald D. Moore, znany szerokiej publiczności choćby z serialu Battlestar Galactica. Wśród głównych producentów zasiada natomiast Cory Barlog, czyli człowiek niezwykle mocno związany z grami o łysym Spartaninie. Papiery wyglądają więc bardzo obiecująco, ale umówmy się co do jednego. Ostatnie ekranizacje gier wideo nauczyły nas sporej ostrożności, dlatego serial God of War oceniajmy sprawiedliwie dopiero w momencie zaprezentowania pierwszych gotowych materiałów wideo.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

Źródło: https://variety.com/2026/tv/news/dave-bautista-kratos-god-of-war-tv-series-amazon-1236839394/

Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top