Dawn of War 4 z największą kampanią w historii serii? To możliwe!

Warhammer 40000 Dawn of War IV nagłówek Pograne
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Największą atrakcją kampanii ma być możliwość poznania wydarzeń z perspektywy czterech frakcji. Według zapowiedzi wydawcy przygotowano ponad 70 misji, co czyniłoby tę odsłonę najbardziej rozbudowaną pod względem zawartości dla jednego gracza w całej historii cyklu. To spora obietnica, szczególnie jeśli poszczególne armie otrzymają odpowiednio zróżnicowane zadania i własny sposób prowadzenia działań wojennych.

Space Marines czy Necroni? Wybór armii ma znaczenie

Poza kampanią na graczy czeka tryb potyczek, w którym można sprawdzić możliwości poszczególnych frakcji i zmierzyć się z przeciwnikami na polu bitwy. To właśnie tutaj powinno być najlepiej widać różnice między armiami, ich mocne strony oraz sposoby kontrolowania przebiegu starcia.

Blood Ravens i Dark Angels - Dawn of War IV

Space Marines to naturalny wybór dla osób, które chcą poprowadzić do walki jedną z najbardziej rozpoznawalnych sił uniwersum Warhammera 40,000. Necroni kuszą natomiast możliwością stopniowego przejmowania kontroli nad polem bitwy i wykorzystania swojej siły w dłuższym starciu. Obie frakcje mają własną tożsamość, dlatego istotne będzie zachowanie równowagi między ich charakterystycznymi zdolnościami a uczciwą rywalizacją.

Największa odsłona serii, ale czy również najlepsza?

Nowy materiał prezentujący Warhammer 40,000: Dawn of War 4 ma przybliżyć kampanię i rozgrywkę poszczególnymi frakcjami. Zapowiedzi brzmią obiecująco, szczególnie dla osób, które w strategiach szukają zarówno rozbudowanej zawartości dla jednego gracza, jak i możliwości rozgrywania kolejnych potyczek.

YouTube player

Ponad 70 misji to mocny argument, ale nie zastąpi dobrze zaprojektowanych starć i wyraźnych różnic między armiami. Jeśli twórcom uda się połączyć rozmach kampanii z taktyczną głębią, czwarta część może okazać się jedną z ciekawszych odsłon serii. Na razie pozostaje jednak poczekać na więcej konkretów i możliwość samodzielnego sprawdzenia, jak te obietnice wypadają w praktyce.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top