Fallout: London podbija serca graczy — milion pobrań na GOG!

Fallout London
Artur Janczak
Artur Janczak

Ambitny mod do Fallouta 4 osiągnął właśnie niesamowity kamień milowy. W Dzień Fallouta (23 października) platforma GOG ogłosiła, że modyfikacja znalazła już milion właścicieli. To ogromny sukces dla projektu fanowskiego.

Droga do sukcesu

Imponująca produkcja Team FOLON przeszła długą drogę, zanim trafiła w ręce graczy. Twórcy przez lata pracowali nad stworzeniem niemal pełnoprawnego dodatku do gry Bethesdy, którego akcja przenosi nas do postapokaliptycznego Londynu. Projekt swoim rozmachem przerósł możliwości tradycyjnych platform do hostowania modów, ale z pomocą przyszedł sklep GOG.

Wsparcie, które zmieniło wszystko

Platforma GOG nie tylko zapewniła miejsce do dystrybucji Fallout: London, ale także zadbała o bezproblemową instalację i kompatybilność moda. Dzięki temu projekt fanowski mógł dotrzeć do szerokiego grona odbiorców i osiągnąć tak imponujący wynik.

Grafika Fallout Day 2024

Z okazji Dnia Fallouta i milionowego sukcesu moda, GOG przygotował specjalną wyprzedaż całej serii Fallout. Do 29 października gracze mogą nabyć wszystkie części z rabatami sięgającymi nawet 75%. To doskonała okazja, by rozpocząć lub uzupełnić swoją kolekcję gier z postapokaliptycznego uniwersum.

Przyszłość modów

Sukces Fallout: London pokazuje, że takie wymagające i pełne serca przedsięwzięcia mogą liczyć na wsparcie dużych platform dystrybucyjnych. To ważny sygnał dla całej społeczności moderskiej i przykład tego, jak pasja graczy może przerodzić się w projekt docierający do ludzi z całego globu. Coś pięknego i mam nadzieję, że takich działań będzie tylko więcej. Czego sobie i Wam życzę!


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), naszym Discordzie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!



Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top