Ghostwire: Tokyo za darmo w Epic Games Store

Ghostwire: Tokyo za darmo w Epic Games Store
Artur Janczak
Artur Janczak

Wystarczy Wam już tych gier? Nie? To świetnie się składa. Przez najbliższe 24 godziny Epic Games rozdaje Ghostwire: Tokyo za darmo w Epic Games Store.

Ghostwire: Tokyo

YouTube player

Sprawdź naszą recenzję!

Mieszkańcy Tokio zniknęli, a na ulicach miasta grasują mordercze istoty nadprzyrodzone. Wykorzystaj swoje nadzwyczajne zdolności, aby rozwikłać zagadkę tajemniczych zniknięć i ocalić Tokio. Odkryj zupełnie nową zawartość aktualizacji Pajęcza Nić!

Nadprzyrodzone istoty opanowały Tokio po tym, jak niebezpieczny okultysta doprowadził do nagłego zniknięcia jego mieszkańców. Sprzymierz się z potężną widmową istotą szukającą zemsty i opanuj szereg niewiarygodnych zdolności, aby poznać tajemnicę zniknięcia tokijczyków.

Podziwiaj unikalną wizję Tokio opanowanego przez siły nadprzyrodzone. Odkrywaj współczesną architekturę, tradycyjne świątynie i mroczne alejki upiornie pięknego miasta, w którym roi się od yokai – mściwych duchów nawiedzających jego ulice. Odkryj legendarne miejsca, takie jak skrzyżowanie Shibuya czy wieża Tokyo Tower, które odwzorowano w niesamowity sposób z niezwykłą dbałością o szczegóły i z wykorzystaniem technologii nowej generacji. Przemierzaj miasto, które zastygło w czasie po zniknięciu jego mieszkańców, i wybierz się do surrealistycznego świata podziemi, aby uratować swoją rodzinę.

Do kiedy można odebrać grę za darmo?

Ghostwire: Tokyo za darmo będzie można odebrać do 25 grudnia do 17:00. Udostępniona zostanie wówczas kolejna darmowa produkcja.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), naszym Discordzie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!



Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top