Keychron G3 – recenzja. Solidny gryzoń do FPS-ów

Opakowanie bezprzewodowej myszy Keychron G3 Wireless Mouse w wersji Ultra Light, z oznaczeniem częstotliwości odpytywania 8K.
Marek Wierczyński
Marek Wierczyński

Z produktami od Keychron nigdy wcześniej nie miałem do czynienia, jakoś zawsze ich ofert nie było na moim radarze. Dlatego, gdy nadarzyła się okazja przetestować myszkę z serii G3, postanowiłem się jej bliżej przyjrzeć i zestawić z tymi, które ostatnio miałem przyjemność testować.

Zawartość pudełka i pierwsze wrażenia

Odnoszę ostatnio wrażenie, że producenci peryferiów komputerowych stawiają mocno na minimalizm, co osobiście mnie cieszy. W przeciwieństwie do niektórych produktów, Keychron G3 pomimo nielicznej zawartości nie sprawia wrażenia wybrakowanego czy tandetnego towaru. Po otwarciu pudełka naszym oczom ukazuje się gryzoń wraz z kablem i odbiornikami, osadzone w wytłoczonej gąbce. Pod rzeczoną gąbką znajduje się instrukcja oraz dodatkowe ślizgacze do myszki — co od jakiegoś czasu jest już standardem.

Sama myszka w wersji Black Carbon Fiber po wyjęciu z pudełka prezentuje się świetnie, wszystkie elementy są ze sobą dopasowane i całość świetnie leży w dłoni przy preferowanym przeze mnie palm gripie.

Z początku obawiałem się, że grawerowane wzory na grzbiecie gryzonia będą doskonałym miejscem dla gromaczenia się kurzu i wszelakich zanieczyszczeń. Ostatecznie jednak pomimo tygodni uzywania nic takiego nie miało miejsca, a moje obawy okazały się bezpodstawne.

Grafika przedstawia 3 chwyty myszki: claw, fingertip, palm
Grafika pochodzi ze strony: https://uzdalnieni.pl

Specyfikacja

Parametr Keychron G3 (Black Carbon Fiber)
Sensor PixArt PAW3950, do 30 000 DPI
Częstotliwość odpytywania Do 8000 Hz przez odbiornik 2,4 GHz i przez kabel
Waga 44 g (dane producenta)
Wymiary 120 × 63 × 38,8 mm
Obudowa Wierzch z kompozytu z włóknem węglowym, spód z ABS
Przełączniki główne Huano, 120 mln kliknięć
Przyciski 5 programowalnych, boczne po lewej stronie
Połączenie USB-C, 2,4 GHz, Bluetooth 5.3
Bateria Około 37 h przy 8000 Hz, okoł 140 h przy 1000 Hz, do 160 h przez Bluetooth (125 Hz)
Ślizgacze PTFE, białe
Oprogramowanie Keychron Launcher w przeglądarce, profile zapisywane w pamięci myszy
W zestawie Odbiornik 2,4 GHz, przejściówka do przedłużenia odbiornika, kabel USB-C w oplocie

Komfort użytkowania Keychron G3

Testy gryzonia idealnie zbiegły się w czasie z moim powrotem do strzelanek typu The Finals czy Wardogs. I muszę przyznać, że sprawdza się on naprawdę świetnie. Klik jest wyczuwalny, sensor PixArt PAW3950 z odświeżaniem 8000 Hz (Polling Rate) robi ogromną robotę podczas rozgrywki.

Kolejnym atutem Keychron G3 jest zdecydowanie waga myszki, która wynosi ledwie 44 g, co w porównaniu do SteelSeries Aerox 3 oraz Epomaker Hex (Lite) robi ogromne wrażenie, ponieważ obie te myszki ważą 68 g i 65 g. Tak imponujący wynik udało się uzyskać dzięki wykorzystaniu kompozytu z włókien węglowych w bryle, a ABS-u w spodzie urządzenia.

Jeśli chodzi o pracę scrolla, to obecnie nie mam się do czego przyczepić, choć warto zaznaczyć tutaj, że działa on dość ciężko na tle wcześniej wymienionych modeli. Dla jednych może to być oczywiście wadą, ale dla mnie to jest ogromna zaleta, bo przy stosowanym przeze mnie chwycie zdarzało się przez przypadek zmienić broń czy użyć umiejętności w World of Warcraft przypisanych pod scroll up/down, ponieważ były one bardzo czułe. W przypadku G3 przez te kilka tygodni użytkowania ani razu nie miało to miejsca. Dla porównania w Aeroxie 3, pomimo tego, że scroll był wciąż wyczuwalny, regularnie zdarzały mi się takie sytuacje.

Zbliżenie na czarną bezprzewodową mysz Keychron G3 ustawioną na drewnianym blacie, z widocznym pomarańczowym pokrętłem oraz dekoracyjnym, falistym wzorem na obudowie.

PixArt PAW3950

Obiektywnie można stwierdzić, że PAW3950 jest obecnie najlepszym sensorem stosowanym w esportowych myszkach. Jednym z kluczowych czynników jest zmniejszenie odległości podniesienia (LOD) z 1,0 mm do 0,7 mm, co sprawia, że przy centrowaniu myszy na podkładce kursor praktycznie nie przemieszcza się. Ta zmiana ma szczególne znaczenie podczas szerokich ruchów myszy, wykorzystywanych w tzw. flick-shotach – po każdym strzale szybko przywracamy myszkę do wyznaczonego przez siebie punktu odniesienia na podkładce.

Kolejnym istotnym elementem jest znacznie wyższa efektywność energetyczna nowego sensora w porównaniu do poprzedniej wersji (PAW 3395). Dzięki temu myszka może być lżejsza, a komfort użytkowania zwiększa się przy takiej samej pojemności baterii i czasie pracy na jednym ładowaniu.

Spód czarnej myszy Keychron G3 trzymanej w dłoni, z widocznymi ślizgaczami, sensorem optycznym, przełącznikiem trybu łączności oraz etykietą modelu G3-7.

Czas działania na baterii

Według producenta czas działania na baterii w zależności od częstotliwości odpytywania oraz tego, czy jest przez Bluetooth, czy Wireless, prezentuje się następująco:

  • Do 37 godzin przy częstotliwości odpytywania 8K Hz (tryb 2,4 GHz)
  • Do 140 godzin przy częstotliwości odpytywania 1K Hz (tryb 2,4 GHz)
  • Do 160 godzin przy częstotliwości odpytywania 125 Hz (tryb Bluetooth)

Jako że podczas grania w FPS/FPP wykorzystywałem przede wszystkim pierwszą opcję, to tutaj mniej więcej faktycznie po takim czasie myszka musiała być ładowana, więc zapewnienia producenta zdają się być prawdziwe. Problemem natomiast jest brak jakiejkolwiek informacji ze strony systemu o tym, że akumulator jest niemal wyczerpany.

Interfejs aplikacji Keychron dla myszy G3, pokazujący ustawienia częstotliwości odpytywania: wybrano tryb 8000 Hz oraz konkurencyjny tryb próbkowania czujnika.

Brak oprogramowania

Podobnie jak w przypadku recenzowanego niedawno przeze mnie Epomakera, tak tutaj mam problem z tym, że nie mamy oprogramowania w postaci aplikacji. Tam przynajmniej wyświetlacz na docku do ładowania pozwalał śledzić stan naładowania baterii, tak w przypadku Keychrona G3 zdarzyło mi się nieraz, że bateria podczas gry się rozładowała. Mając aplikację na Windowsie pewnie bym zauważył wcześniej, że wypadałoby gryzonia podładować. Dodatkowo, jeśli gramy na przykład w Heroski albo innego Hearthstone’a i nie potrzebujemy wysokiego odświeżania, aby zmienić ustawienia musimy podłączyć myszkę po kablu. Dlatego zawsze będę przeciwny rozwiązaniu, jakim jest „sterownik” przez przeglądarkę. Pomijam już oczywiście fakt, że ten nie zadziała, jeśli jakimś zbiegiem okoliczności czy innego fatum i koniunkcji sfer nie będziemy mieć dostępu do internetu. Wówczas, jak się domyślacie, nic w ustawieniach nie zmienimy. A i samo „oprogramowanie” też nie jest jakoś specjalnie rozbudowane.

 Interfejs aplikacji Keychron G3 w zakładce przypisywania przycisków, pokazujący schemat myszy oraz konfigurację podstawowych przycisków, klawiszy skrótów, multimediów, makr, DPI i częstotliwości odświeżania.

Czy zatem warto zainteresować się Keychron G3?

Przede wszystkim wiele zależy od budżetu, jaki posiadacie, bo na dzień pisania recenzji myszka ta kosztuje ok. 550 zł. Patrząc przez pryzmat tylko użytego tutaj sensora, to jest to jedna z droższych obecnie myszek na rynku. Natomiast, jeśli przyjrzymy się pozostałym aspektom, takim jak waga, dostosowanie do używanego przez nas chwytu (idealna do palm, jak również claw) oraz jakości wykonania, to wydaje mi się, że jest to dobry wybór. Oczywiście gryzoń ten nie jest wolny od wad, jak choćby brak typowego oprogramowania i użycie swego rodzaju substytutu w postaci launchera w przeglądarce. Natomiast faktem jest, że to jeden z lepszych produktów, jakie miałem okazję testować, i sprawdza się idealnie do tego, do czego został wręcz stworzony, czyli gier FPS/FPP. Tutaj, w moim subiektywnym przekonaniu, jest bezkompromisowy, zwłaszcza jeśli chodzi o scroll, do którego trzeba użyć nieco więcej siły na tle innych myszek. Ale jak pisałem, wolę taką opcję aniżeli „missclicki”, które mogą odwrócić losy strzelaniny, bo nagle wyciągnę kosę na przeciwnika z pistoletem maszynowym.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Za dostarczenie sprzętu do recenzji dziękujemy firmie Keychron Polska.
Udostępnienie urządzenia w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.

Kup Keychron G3

Reklama produktu w Ceneo.pl


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marek Wierczyński
Pasjonat gier komputerowych od najmłodszych lat, pamiętający czasy ZX-Spectrum i C64. Wieloletni fan gier spod stajni Blizzarda. Najbardziej lubi oglądać rozgrywki esportowe Starcrafta.
Scroll to top