Martwa kolonia i klimat VHS. Alien Deathstorm stawia na retro horror w kosmosie

Alien Deathstorm – zniszczona kolonia na obcej planecie z centralną wieżą
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Po pokazie na Xbox Partner Showcase pojawiają się kolejne informacje o Alien Deathstorm. Głos zabrał główny projektant Ben Fisher ze studia Rebellion, który w rozmowie z Xbox Wire uchylił rąbka tajemnicy na temat fabuły, świata gry i głównego bohatera. Jednocześnie wyraźnie unikał zdradzania kluczowych elementów historii, co sugeruje, że narracja ma opierać się na odkrywaniu kolejnych warstw wydarzeń.

Misja ratunkowa w martwej kolonii

Punktem wyjścia dla historii jest utrata kontaktu z odległą kolonią poza Ziemią. Gracz zostaje wysłany na miejsce, by ustalić przyczynę ciszy i spróbować uratować ocalałych. Taki schemat fabularny wskazuje na klasyczną strukturę eksploracyjną, w której kolejne odkrycia stopniowo odsłaniają skalę katastrofy. Jednocześnie brak szczegółów fabularnych sugeruje, że twórcy chcą oprzeć doświadczenie na napięciu i niepewności, zamiast prowadzić gracza liniowo od punktu do punktu.

Alien Deathstorm – potworna istota w organicznym, obcym środowisku

Inspiracje: VHS i kosmiczny horror

Jednym z ciekawszych elementów jest stylistyka świata gry. Twórcy odwołują się do estetyki science fiction z lat 80., stawiając na bardziej „analogowy” charakter technologii — zamiast futurystycznych interfejsów pojawiają się ciężkie, fizyczne urządzenia i industrialne wnętrza. Do tego dochodzą inspiracje horrorem lovecraftowskim oraz klimatem VHS, co sugeruje połączenie dwóch różnych podejść: kosmicznej grozy i retro-futurystycznej oprawy. Taki miks może wyróżnić grę wizualnie i nadać jej własną tożsamość.

Alien Deathstorm – walka z kosmicznym potworem w wąskim korytarzu z perspektywy pierwszej osoby

Combat Engineer i walka o przetrwanie

Głównym bohaterem jest Combat Engineer — wyspecjalizowany ratownik, który jako pierwszy trafia na miejsce katastrofy. Jego umiejętności obejmują walkę, ratownictwo, materiały wybuchowe i naprawy, co jasno wskazuje na wielozadaniowy charakter rozgrywki. To postać, która ma działać na granicy wsparcia i ofensywy, często zanim pojawią się większe siły ratunkowe. W praktyce oznacza to samotną walkę o przetrwanie w nieprzyjaznym środowisku.

YouTube player

Gracz nigdy nie jest bezpieczny

Twórcy podkreślają, że poczucie zagrożenia ma towarzyszyć przez cały czas. Nawet jeśli w danym momencie gracz zyskuje przewagę, sytuacja może szybko się odwrócić w zależności od miejsca i przeciwników. To podejście sugeruje balans między siłą a bezradnością, w którym gracz jednocześnie poluje i jest celem — co dobrze wpisuje się w założenia survival horroru. Na tym etapie Alien Deathstorm buduje swoją tożsamość na atmosferze, izolacji i nieustannym napięciu, zamiast czystej akcji. Połączenie retro estetyki z horrorem kosmicznym może okazać się jego najmocniejszym wyróżnikiem.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top