„Może i nie najtaniej, ale jako tako”. Auto Fuszerka zabierze nas do warsztatu w realiach Polski lat 90.

Grafika promocyjna gry przedstawiająca czerwonego Fiata 126p z tablicą rejestracyjną „RZ 2137”, zaparkowanego wewnątrz ciemnego warsztatu samochodowego. Po prawej stronie widnieje oficjalne, biało-czerwone logo gry „Auto Fuszerka” wkomponowane w czarną plamę oleju z zarysem butelki.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Kombinowanie, prowizorki, części zamienne ze złomowiska i klienci oczekujący cudów za grosze – tak w skrócie zapowiada się nowa rodzima produkcja. W sieci pojawił się właśnie oficjalny zwiastun premierowy gry Auto Fuszerka, za którą odpowiada niezależne polskie studio Little Dog Games, a jej wydaniem zajmują się firmy Simplicity Games oraz PlayWay. Ten humorystyczny symulator mechanika zadebiutuje na platformie Steam już 28 maja, pozwalając sprawdzić, jak wyglądało prowadzenie własnego biznesu motoryzacyjnego w realiach polskiej transformacji ustrojowej.

Widok z perspektywy pierwszej osoby w warsztacie samochodowym. Gracz trzyma w ręku klucz płaski i montuje koło w zardzewiałym, niebieskim samochodzie uniesionym na podnośniku trapezowym. Po prawej stronie wyświetla się lista zadań blacharskich.

Szybki zysk kontra niezadowoleni klienci

Rozgrywka rzuca użytkowników na typową wieś z końca ubiegłego wieku, gdzie perfekcjonizm schodzi na dalszy plan, a kluczem do sukcesu staje się kreatywne podejście do mechaniki. Twórcy kładą ogromny nacisk na swobodę wyboru – każde zlecenie, od prostej wymiany oleju po skomplikowane naprawy silników, można wykonać zgodnie ze sztuką lub postawić na przysłowiową fuszerkę. Najważniejszym celem jest doprowadzenie auta do stanu, w którym opuści ono warsztat o własnych siłach, a klient nie wróci z awarią po kilku minutach.

Taki model prowadzenia biznesu niesie za sobą jednak konkretne konsekwencje. Nastawienie na błyskawiczny zarobek i drastyczne cięcie kosztów przy użyciu losowych, dopasowanych na siłę części szybko przyciągnie pod drzwi warsztatu oszukanych i wściekłych kierowców, którzy niekoniecznie przyjdą z pokojowymi zamiarami.

Klimat transformacji i codzienna improwizacja

Wirtualny warsztat rzadko kiedy będzie dysponował odpowiednim zapleczem, co zmusi graczy do ciągłej improwizacji i testowania granic wytrzymałości maszyn. Całość została ubrana w satyryczną formę wypełnioną przerysowanym humorem, nawiązującym bezpośrednio do specyfiki tamtego okresu. Auto Fuszerka spróbuje dowieść, że w trudnych realiach rynkowych lat 90. spryt, cięty język i zdolność do kombinowania były warte znacznie więcej niż profesjonalne certyfikaty i drogie narzędzia.

YouTube player

Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top