Konsola PSP przeżywa ostatnio drugą młodość, a społeczność regularnie dokłada nowe funkcje. Zaledwie kilka dni temu światło dzienne ujrzał wyjątkowy projekt. To amatorski odtwarzacz muzyki przygotowany przez zespół Obsolete Sony. Program zamienia klasyczną konsolę w funkcjonalnego walkmana. Oprócz tego jeden wizualny szczegół robi tutaj naprawdę duże wrażenie. Odkrywanie starych sprzętów udowadnia ponadto, że dbanie o fizyczne nośniki i gromadzenie lokalnych plików ma ogromny sens w erze cyfrowej.
Kaseta w niemal naturalnej wielkości
Twórca projektu opowiedział szczerze o swoich głównych motywacjach. Bardzo zależało mu na zachowaniu pełnej spójności z systemem PSP. Z tego powodu układ ekranu czerpie z późniejszych odtwarzaczy Walkman. Z kolei sama nawigacja opiera się na klasycznym krzyżaku oraz przyciskach konsoli. Przeglądanie albumów i wybieranie utworów wydaje się dzięki temu niezwykle naturalne.
Zdecydowanie najciekawiej prezentuje się jednak specjalny tryb wirtualnej kasety. Standardowa kaseta magnetofonowa ma około stu milimetrów szerokości. Natomiast ekrany w modelach PSP 2000 oraz 3000 mierzą jakieś dziewięćdziesiąt pięć milimetrów. Zbieżność tych wymiarów okazała się zbyt kusząca do zignorowania. W efekcie wirtualna kaseta wyświetla się w niemal naturalnej wielkości. Ponadto jej szpule autentycznie kręcą się w trakcie odtwarzania muzyki. Gracz może też szybko zmieniać kolory obudowy za pomocą strzałek.

Co obsługuje aplikacja i skąd ją pobrać?
Publiczna wersja testowa jest już oficjalnie dostępna do pobrania. Program bez problemu odczytuje bezstratne pliki FLAC w wysokiej jakości. Świetnie radzi sobie również z formatem MP3 w różnych konfiguracjach. Obsługuje ponadto najpopularniejsze listy odtwarzania i bezbłędnie wyświetla przypisane okładki albumów. Co ważne, aplikacja porządkuje setki lokalnych utworów według wykonawców i tworzy przejrzyste katalogi. Oprogramowanie działa płynnie nawet na przenośnym modelu PSP Go.
Zabytkowa konsola potrafiła odtwarzać muzykę od samego początku. Tyle że jej fabryczny odtwarzacz był dość siermiężny i ignorował nowsze formaty. Nowy program skutecznie nadrabia te dawne zaległości i stawia na własne pliki gracza. Aplikacja najwyraźniej bardzo szybko trafiła w gust wymagających odbiorców. W krótkim czasie pobrało ją już ponad pięć tysięcy osób. Pliki instalacyjne znajdziecie bezpośrednio na stronie grupy Obsolete Sony. Do uruchomienia całości potrzebujecie wyłącznie konsoli i odpowiedniej karty pamięci.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.
