Capcom kontynuuje swoją niesamowitą passę w 2026 roku. Po spektakularnym debiucie w lutym, najnowsza odsłona serii – Resident Evil Requiem – osiągnęła zawrotną liczbę 7 milionów sprzedanych egzemplarzy w niecałe dwa miesiące. Reżyser projektu, Koshi Nakanishi, podzielił się tą nowiną w mediach społecznościowych, celebrując sukces specjalnym przyjęciem z tortami dedykowanymi dwójce głównych bohaterów. Wynik ten jest tym bardziej imponujący, że zaledwie kilka tygodni wcześniej studio informowało o przekroczeniu progu sześciu milionów, co oznacza, że zainteresowanie tytułem niemal nie słabnie.
Nowy lider w rankingu popularności
Dane rynkowe potwierdzają, że mamy do czynienia z fenomenem. Według analityków z grupy Circana, Requiem już teraz stało się piątą najlepiej sprzedającą się grą w całej historii franczyzy na rynku amerykańskim. Eksperci wskazują, że przy obecnym tempie wzrostu, tytuł ma ogromną szansę stać się najszybciej sprzedającą się częścią Resident Evil w dziejach. Gra przyciągnęła graczy nie tylko obietnicą ostatecznego domknięcia wątków sagi Raccoon City, ale również odważnymi innowacjami, które odświeżyły klasyczną formułę survival horroru.
Techniczna rewolucja i swoboda perspektywy
To, co wyróżnia Resident Evil Requiem na tle poprzednich części, to przede wszystkim niespotykana wcześniej swoboda w prowadzeniu rozgrywki. Capcom po raz pierwszy w historii głównego nurtu serii pozwolił graczom na płynne przełączanie się między widokiem z pierwszej i trzeciej osoby. Ta mechanika, w połączeniu z dwoma protagonistami oferującymi diametralnie różne style walki i eksploracji, sprawia, że gra oferuje unikalne doświadczenia przy każdym podejściu. Twórcy udowodnili, że potrafią połączyć klaustrofobiczny klimat znany z nowszych odsłon z dynamiczną akcją, która była znakiem rozpoznawczym klasyków.
Resident Evil Requiem – recenzja (PS5). Dualizm, który działa
Przyszłość Requiem: Leon, Ada i powrót legendarnych trybów
Mimo ogromnego sukcesu „podstawki”, Capcom nie zamierza zwalniać tempa. Nakanishi potwierdził już, że zespół pracuje nad dużym rozszerzeniem fabularnym. Branżowe przecieki sugerują, że nowa historia skupi się na losach Leona S. Kennedy’ego i może przynieść powrót jednej z najbardziej tajemniczych postaci serii – Ady Wong. Dodatkowo, fani analizujący pliki gry natknęli się na ścieżki dźwiękowe sugerujące rychły powrót kultowego trybu Mercenaries, co w połączeniu z zapowiedzianymi nowymi mini-grami zwiastuje długie miesiące wsparcia dla tego tytułu.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse

