Sony chyba postawiło sobie za punkt honoru, by nie minął nawet tydzień bez kolejnej afery. Po burzy wokół wygaszania produkcji fizycznych nośników do 2028 roku, japoński gigant zalicza kolejną wpadkę – tym razem na PC. Nadchodzące Marvel Tokon: Fighting Souls zniknęło ze Steama w aż 132 krajach, a powód jest nam już niestety dobrze znany: wymóg posiadania konta PSN.
Marvel Tokon i konto PSN – znowu to samo
Nowa bijatyka od Arc System Works dołącza do smutnej listy pecetowych premier Sony, które potykają się o ten sam problem: obowiązek logowania do PlayStation Network. Żeby zagrać w Marvel Tokon: Fighting Souls na Steamie, trzeba mieć tam konto. Haczyk polega na tym, że usługa ta oficjalnie funkcjonuje zaledwie w części państw. W efekcie Steam z automatu wycofuje grę ze sprzedaży wszędzie tam, gdzie PSN nie jest wspierane. Stąd tak drastyczny wynik – aż 132 regiony bez dostępu do tytułu.

O ile na konsolach da się to jeszcze obejść, zakładając konto przypisane do obsługiwanego kraju, o tyle na Steamie takie kombinowanie wiąże się ze sporym ryzykiem. W skrajnych przypadkach może grozić nawet banem całego konta, więc trudno uznać to za sensowne rozwiązanie dla przeciętnego gracza.
Stellar Blade daje cień nadziei
Zanim jednak zaczniemy rwać włosy z głowy, warto przypomnieć sytuację ze Stellar Blade. Tę produkcję spotkał początkowo dokładnie ten sam los – przez politykę wymuszania kont PSN zniknęła ona ze Steama w wielu regionach. Wtedy jednak studiu Shift Up udało się dogadać z Sony i blokadę ostatecznie zdjęto. Nie ma wprawdzie żadnej gwarancji, ale istnieje spora szansa, że i Marvel Tokon doczeka się podobnego happy endu. Oczywiście pod warunkiem, że włodarze z Sony uznają, iż gra jest warta świeczki.
Póki co wygląda na to, że w zaledwie jednym tygodniu firma zdążyła oberwać rykoszetem zarówno od graczy konsolowych, jak i pecetowych. Petycja przeciwko wygaszaniu fizycznych nośników zebrała już ponad 110 tysięcy podpisów, a część społeczności wprost grozi porzuceniem ekosystemu PlayStation, jeśli korporacja nie wycofa się ze swoich decyzji. Najnowsza wpadka na Steamie to tylko kolejny kamyczek do tego samego, mocno już zabałaganionego ogródka, co na pewno nie poprawi nastrojów wśród graczy.
Jeżeli podobał Wam się ten materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawnym Twitterze), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub na Fediverse.

