Trylogia Gears of War wraca do życia. Microsoft odświeża serwery

Trylogia Gears of War - Marcus Fenix na tle katastrofy
Artur Janczak
Artur Janczak

Gigant z Redmond po raz trzeci zgarnia brawa od graczy w ostatnim czasie. Po działaniach z serwerami Call of Duty i Shadowrun nadszedł czas na kolejną markę. Tym razem chodzi o dość istotną dla nich serię. Trylogia Gears of War z Xboxa 360 doczekała się istotnych aktualizacji związanych z matchmakingiem w trybie online. Wszystkie te produkcje można było oczywiście grać również za sprawą Xbox One czy Series S/X, ale funkcje sieciowe do niedawna pozostawiały wiele do życzenia.

Trylogia Gears of War

Często nie zdajemy sobie sprawy, jak wiele osób nadal gra w starsze produkcje, szczególnie takie, które kiedyś były na ustach wszystkich. Mimo głośnych premier, mnóstwo graczy nie porzuca marek bliskich ich sercom – tak właśnie jest z serią Gears of War. To właśnie fani zaczęli informować w sieci, że ich ulubione produkcje wróciły do życia i nie trzeba się przejmować problemami z matchmakingiem:


Dobry Microsoft?

Nie ukrywam, że to szalenie dobra wiadomość. Sam nie miałem nigdy okazji spędzić wystarczająco dużo czasu z serią Gears of War, jeżeli chodzi o zabawę po sieci. Teraz jednak czuję się zachęcony, i to bardzo. Plany Microsoftu nie są znane, dlaczego powoli przywracają do życia serwery dawnych gier, ale ciężko mieć do nich o to pretensje.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top