Jeśli po Resident Evil Requiem macie ochotę na więcej grozy od Capcomu, Nintendo Switch 2 ma teraz coś konkretnego do zaoferowania. Na konsoli zadebiutowały cyfrowe wersje remake’ów Resident Evil 2, Resident Evil 3 i Resident Evil 4. To trzy świetne okazje, żeby wrócić do kultowych historii serii, a przy okazji przekonać się, jak wypadają na sprzęcie Nintendo.
W Resident Evil 2 wcielamy się w Leona S. Kennedy’ego, który dopiero rozpoczyna służbę w policji i trafia prosto w sam środek koszmaru w Raccoon City. Trzecia odsłona stawia na pierwszym planie Jill Valentine i jej desperacką walkę o przetrwanie, podczas gdy prześladowanie przez Nemesisa nie pozwala jej złapać oddechu. Z kolei czwórka pokazuje Leona już jako agenta amerykańskiego rządu, wysłanego na misję ratunkową, która szybko zamienia się w kolejną walkę o życie.
Dobry moment na powrót do Resident Evil
Cieszy przede wszystkim to, że posiadacze Switcha 2 mogą nadrobić trzy ważne odsłony serii bez sięgania po inną platformę. Każda z nich ma własny charakter, a razem tworzą świetny zestaw dla osób, które chcą poznać współczesne wersje klasycznych przygód Leona i Jill. Jeśli zaś macie je już za sobą, możliwość powrotu do tych historii na konsoli Nintendo może być dobrym pretekstem do kolejnego przejścia.
Powodów, by zainteresować się serią, nie brakuje również po premierze Resident Evil Requiem, które przekroczyło 8 milionów sprzedanych egzemplarzy. Na horyzoncie pozostaje też fabularne rozszerzenie tej odsłony, a w 2027 roku ma zadebiutować Resident Evil Code: Veronica. Powrót do Raccoon City i późniejszych przygód Leona może więc skutecznie umilić oczekiwanie na kolejne rozdziały horrorowej sagi Capcomu.

Trzy remaki są już dostępne na Switchu 2 w wersjach cyfrowych. A skoro groza z Raccoon City mieści się teraz również w konsoli Nintendo, pozostaje pytanie: który z tych trzech remake’ów najlepiej sprawdzi się podczas nocnego grania w trybie przenośnym?
Resident Evil Requiem – recenzja (PS5). Dualizm, który działa
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Reddicie lub Fediverse.

