Klawiatura, która widzi, że odszedłeś od biurka. Turtle Beach pokazuje Vulcan II XP Air

Turtle Beach pokazuje Vulcan II XP Air
Artur Janczak
Artur Janczak

Turtle Beach pokazało Vulcan II XP Air, czyli bezprzewodową klawiaturę mechaniczną z kilkoma nietypowymi rozwiązaniami. Producent chwali się sensorem reagującym na ruchy dłoni oraz czasem pracy mogącym rzekomo sięgać nawet dwóch tysięcy godzin. Obie te rzeczy wymagają jednak słowa komentarza.

Gesty zamiast sięgania po mysz

Najbardziej wyróżniającym się elementem konstrukcji jest tu sensor o nazwie AirTrack. Pozwala on na sterowanie częścią funkcji za pomocą ruchów dłoni bezpośrednio nad klawiaturą. Bez odrywania rąk od sprzętu można więc m.in. przełączyć utwór, zmienić głośność albo błyskawicznie uruchomić obsługiwaną komendę. Brzmi to jak klasyczny „bajer”, ale jeśli często korzystacie z odtwarzacza muzyki w tle, rozwiązanie faktycznie ma szansę się przydać.

Vulcan II XP Air - AirTrack

Ten sam czujnik wykrywa też obecność użytkownika przed monitorem. Kiedy wstajecie od biurka, klawiatura po prostu przygasza podświetlenie i oszczędza w ten sposób energię, a po powrocie natychmiast wraca do normalnej pracy. Producent na ten moment nie precyzuje, jak dokładnie sprzęt radzi sobie przy mniejszych, statycznych ruchach dłoni (np. podczas czytania dłuższego tekstu), więc na pewno sprawdzimy ten bajer wnikliwie w naszej praktyce.

Trzy tryby łączności i bateria z potężną gwiazdką

Urządzenie łączy się z komputerem na trzy sposoby: bezprzewodowo w bardzo szybkim paśmie 2,4 GHz, klasycznie przez Bluetooth oraz fizycznym kablem USB-A. Klawiatura obsługuje przy tym do pięciu stale sparowanych urządzeń, między którymi da się płynnie przeskakiwać w ułamku sekundy, więc całkiem nieźle nada się również na stanowisko dyskretnie łączące codzienną pracę z popołudniowym graniem.

Klawiatura Vulcan II XP Air

Teraz ważna kwestia zapowiadanego czasu pracy. W środku urządzenia siedzi ogromny akumulator o pojemności 6000 mAh. Przy włączonym na stałe podświetleniu RGB oraz działającym czujniku ruchu, Turtle Beach deklaruje realnie do 95 godzin gry. Mocno promowane marketingowo „dwa tysiące godzin” dotyczy z kolei pracy z całkowicie wyłączonymi obiema tymi sztandarowymi funkcjami – czyli po chłodnej rezygnacji dokładnie z tego, za co w dużej mierze w sklepie dopłacamy. Warto o tym haczyku pamiętać, pobieżnie czytając obietnice producenta w katalogu.

Przełączniki, wersja przewodowa i ceny w euro

Pod klawiszami pracują fabrycznie smarowane, liniowe przełączniki TITAN HS Red, które można swobodnie wymieniać w standardzie hot-swap (czyli bez potrzeby żmudnego lutowania). Inżynierowie poprawili również stabilizatory długich klawiszy i dołożyli do obudowy specjalną piankę wygłuszającą, co powinno docelowo dać znacznie spokojniejsze, głębsze brzmienie. Z rzeczy istotnych stricte dla grających mamy tu pełne N-Key Rollover (NKRO), zapobieganie blokowaniu klawiszy (anti-ghosting), technologię ReacTap SOCD, autorskie rozwiązanie EASY-SHIFT[+] oraz dedykowany tryb szybkiej gry. Do tego dochodzi też fizyczne pokrętło multimedialne, indywidualne podświetlenie AIMO RGB dla każdego przełącznika, sprzętowa obsługa funkcji Windows Dynamic Lighting oraz wbudowana pamięć na pięć osobistych profili. Za pełną konfigurację sprzętu odpowiada oprogramowanie Swarm II.

Klawiatura Vulcan II XP Air od boku

Warto wspomnieć, że równolegle do przedsprzedaży trafił też znacznie tańszy, całkowicie przewodowy wariant Vulcan II XP, zaprezentowany publicznie wcześniej na targach gamescom. Bazuje on na tej samej niskoprofilowej konstrukcji i również oferuje wymienne przełączniki TITAN HS, ale tym razem w dwóch wariantach do wyboru: liniowym oraz dobrze znanym dotykowym, a także będzie dostępny w klasycznej czerni oraz bieli.

Światowa premiera obu modeli wypada ostatecznie na 25 października. Wersja bezprzewodowa (Air) kosztuje w przeliczeniu 179,99 euro, a ta ze standardowym kablem 129,99 euro.

Postaramy się już niebawem dokładnie sprawdzić nowe modele na własnym biurku testowym. W międzyczasie gorąco zachęcamy do zerknięcia na naszą obszerną recenzję starszego brata, modelu Vulcan II Max, a także do przeczytania pozostałych naszych materiałów i testów o sprzęcie z logo Turtle Beach.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

Źródło: Informacja prasowa

Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top