Znakomity debiut nowej odsłony flagowej serii wyścigowej od Playground Games stał się faktem, a gra przyciągnęła ponad sześć milionów kierowców w zaledwie tydzień od premiery. Forza Horizon 6 zbiera fenomenalne recenzje i jest obecnie najwyżej ocenianym tytułem 2026 roku w serwisie Metacritic. Mimo ogromnego sukcesu produkcja nie ustrzegła się kilku technicznych potknięć, nad których wyeliminowaniem deweloperzy pracują obecnie w trybie priorytetowym.
Walka z błędami i wysokie wymagania sprzętowe
Twórcy oficjalnie potwierdzili, że badają zgłoszenia dotyczące balansu sztucznej inteligencji, ponieważ wirtualni przeciwnicy (Drivatary) okazują się nienaturalnie szybcy, szczególnie na wyższych poziomach trudności. Równolegle trwają intensywne prace nad poprawą optymalizacji dla posiadaczy kart graficznych AMD, u których występują zauważalne spadki płynności animacji. Gracze pecetowi borykają się także z problemami trzeszczącego dźwięku oraz błędami uniemożliwiającymi poprawne wczytanie rozgrywki, na które studio zdążyło już wydać pierwszą, doraźną łatkę.
Deweloperzy zaznaczają, że część krytycznych błędów i zawieszeń gry wynika bezpośrednio z prób uruchamiania tytułu na nieobsługiwanych systemach operacyjnych oraz konfiguracjach niespełniających wymagań minimalnych. W przypadku układów Nvidia absolutnym minimum stała się architektura Turing, natomiast użytkownicy starszych kart AMD opartych na architekturach Polaris oraz Vega zostali całkowicie odcięci od rozgrywki. Dla twórców to jednak dopiero początek długofalowego wsparcia technicznego nowej produkcji.
Witamy w Japonii i nadchodzące pakiety aut
Równolegle z łataniem kodu sieciowego i graficznego, Playground Games wystartowało z regularną rozbudową zawartości festiwalu. W grze ruszyła już pierwsza oficjalna playlista zatytułowana „Welcome to Japan”, a kolejne sezony tematyczne mają pojawiać się cyklicznie w każdym nadchodzącym miesiącu. Nowe wyzwania pozwolą na bieżąco zdobywać unikalne pojazdy i elementy kosmetyczne nawiązujące do azjatyckiej kultury motoryzacyjnej.
Prawdziwą gratką dla fanów motoryzacji będzie jednak zaplanowany na lipiec pakiet samochodów „Italian Passion Car Pack”. Rozszerzenie to wprowadzi do cyfrowego garażu niezwykle rzadkie i potężne maszyny z Półwyspu Apenińskiego, w tym superauto Ferrari F80 z 2025 roku oraz klasyczne Ferrari 275 GTB4 Spider z 1967 roku. Zestaw włoskich ikon uzupełnią Alfa Romeo Giulia GTAm (2021) oraz wyścigowy prototyp Alfa Romeo SE 048SP z 1990 roku.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.

