Big Daddy z BioShocka w wydaniu LEGO? To wygląda lepiej niż oficjalny set

Screen z gry BioShock z Big Daddy
Artur Janczak
Artur Janczak

Big Daddy to bez dwóch zdań jeden z tych przeciwników, o których nie da się zapomnieć. Wielki, ociężały nurek z wiertłem, zamiast ręki niby miał być tylko kolejnym przeciwnikiem, a ostatecznie stał się wizytówką całej serii. I choć od premiery pierwszego BioShocka minęło już sporo czasu, to sentyment do Rapture w ogóle nie wygasa. Najlepszym dowodem na to jest klockowa konstrukcja, którą jeden z fanów pokazał w sieci. Wygląda to tak dobrze, że autentycznie mam ochotę wygrzebać ze schowka stare pudełka z klockami i spróbować sił w czymś podobnym.

Rapture z własnych zbiorów

SgtBlackDeer, bo tak podpisuje się autor tego projektu na Reddicie, wziął na warsztat Bouncera, czyli absolutnie najpopularniejszy wariant tego przeciwnika. Złożył go z klocków, które akurat miał pod ręką, więc mamy tu mieszankę złota, brązów i szarości, która na żywo prezentuje się bardzo surowo.

Autor przyznał, że bazował na projekcie niejakiego FinCantBuilda, jednak musiał go mocno podrasować. Zmienił mu głowę, bo oryginał był według niego zbyt kanciasty i nie pasował do sylwetki. Teraz ten Big Daddy jest w końcu obły, ciężki i wygląda tak, jak powinien. Na plecach wrzucił dwie charakterystyczne butle z tlenem, zwieńczone czerwonym zaworem, co jest detalem, który robi robotę. Do tego wiertło, klatka z węży, sporo własnych pomysłów – naprawdę, kawał solidnej roboty. Dorzucił nawet ludzika Jacka, żeby było widać skalę, bo ten Big Daddy to nie jest jakaś mała figurka, tylko kawał klockowego „mięcha”.

A Lego Bioshock
by
u/SgtBlackDeer in
Bioshock

Kiedy doczekamy się czegoś oficjalnego od LEGO?

I tutaj czuję spory żal do LEGO. Ile jeszcze trzeba czekać? Fani potrafią wyczarować takie cuda z własnych zbiorów, a duńska firma od lat konsekwentnie ignoruje temat, mimo że seria BioShock to idealny materiał na zestaw dla dorosłych. Wystarczyłby solidny, duży Big Daddy na ładnej podstawce i może kawałek makiety Rapture. Sprzedałoby się to na pniu w jeden dzień.

Na razie jednak musimy się posiłkować takimi projektami, jak ten od SgtBlackDeer. A co z samym BioShockiem 4? No cóż, temat ciągnie się jak flaki z olejem. Niby Strauss Zelnick coś tam przebąkuje, niby jest optymistą, ale dopóki nie dostaniemy konkretów, to pozostaje nam tylko takie dłubanie w klockach na własną rękę. Ktoś z Was budował może kiedyś coś związanego z grami?


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Źródło: https://gamerant.com/lego-bioshock-big-daddy/

Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Artur Janczak
Naczelny. Na co dzień pilnuję, żeby nasz serwis trzymał fason, a w międzyczasie sam siadam do klawiatury. Tworzę newsy, recenzuję gry oraz sprzęt gamingowy i przelewam własne przemyślenia do felietonów. Gry wideo to dla mnie temat rzeka – niezależnie od tego, czy sprawdzam tryby wydajności w nowościach, czy wracam do starszych tytułów.
Scroll to top