Uciekająca kanapka, rządowe spiski i pełny trójwymiar. Zapowiedziano Pikuniku 2

Kolorowa, urocza i niezwykle minimalistyczna grafika promocyjna przedstawiająca świat gry „Pikuniku 2”. Na jasnym, jednolitym tle widać charakterystyczne, proste, dwuwymiarowe postacie o zabawnych, geometrycznych kształtach i długich nogach, znane z tej humorystycznej serii gier logiczno-platformowych. W centrum umieszczono charakterystyczne, proste logo, które idealnie oddaje radosny i pełen humoru klimat produkcji.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Pamiętacie tę niezwykle urokliwą, minimalistyczną i cudownie dziwną platformówkę z 2019 roku? Jej twórcy, Arnaud i Remi, ponownie łączą siły z wydawnictwem Devolver Digital, ale tym razem całkowicie porzucają dotychczasową dwuwymiarową formę. Zapowiedziane właśnie Pikuniku 2 przeniesie tę radosną i absurdalną serię w pełny trójwymiar. Gra zmierza na PC oraz nadchodzącą konsolę Nintendo Switch 2, a jej premiera została zaplanowana na 2027 rok.

Katastrofa statku i wszechpotężny ziemniak

Cała historia rozpoczyna się od uciekającej kanapki oraz katastrofy statku, w wyniku której przyjaciele jaskrawoczerwonego Piku zostają rozproszeni po całym archipelagu. Naszym głównym zadaniem będzie odnalezienie ekipy i bezpieczny powrót do domu. Jak można się domyślić po stylu oryginału, podróż będzie daleka od normalności. Po drodze natkniemy się na całą masę ekscentrycznych postaci, które uraczą nas opowieściami o gigantycznych owocach, złośliwych żabach-robotach czy wszechpotężnym ziemniaku.

YouTube player

Pod tą jaskrawą, pełną podstawowych barw i z pozoru niewinną powłoką kryje się jednak drugie dno. Świat gry zmaga się z poważnym, zakulisowym spiskiem, którego celem jest wyciśnięcie z mieszkańców każdej kropli zysku. Piku nie będzie miał wyboru – chcąc nie chcąc, musi dołączyć do lokalnego ruchu oporu i obalić chciwy system.

Zwariowane łamigłówki w 3D

Przejście w środowisko 3D ma drastycznie zwielokrotnić możliwości eksploracji i kreatywnego przemieszczania się po mapie. Rozgrywka w Pikuniku 2 ponownie skupi się na wykorzystywaniu dość specyficznych, fizycznych zdolności głównego bohatera do rozwiązywania coraz bardziej wykręconych zagadek środowiskowych. Twórcy uspokajają jednak, że wyzwania nigdy nie przerosną czystej frajdy z zabawy, a poczucie lekkiego, niezwykle sympatycznego skołowania ma towarzyszyć nam na każdym kroku.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top