Zupełnie nowy start dla wielkich mechów. Gundam Rogue Orbit zapowiedziane

Widowiskowa grafika promocyjna przedstawiająca potężnego, klasycznego mecha (robota) Gundam w białych, niebieskich i czerwonych barwach. Robot ma charakterystyczne, świecące na żółto oczy i stoi w dynamicznej, pełnej majestatu pozie na tle mrocznej, industrialnej lub kosmicznej scenerii. Rozsypane w powietrzu iskry i kłęby dymu podkreślają dramatyczny i epicki klimat science-fiction.
Marcin Ćwiek
Marcin Ćwiek

Przejście przez dziesięciolecia historii uniwersum Gundam potrafi przerosnąć niejednego gracza, ale zaprezentowane na Summer Game Fest Gundam Rogue Orbit ma całkowicie odciąć się od przeszłości. Nowa gra akcji od Bandai Namco Studios Inc. otworzy zupełnie świeżą, alternatywną linię czasu. Produkcja celuje w premierę w 2027 roku na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S i ma być idealną furtką dla osób, które do tej pory omijały tę markę szerokim łukiem.

Kokpit Helixu i walka o przetrwanie

W Gundam Rogue Orbit wskoczymy w buty asa pilotażu ukrywającego się pod kryptonimem RE-X. Naszym głównym domem i narzędziem przetrwania stanie się Gundam Helix – niesamowicie mobilny i zaawansowany mech. Wraz z naprędce zebraną, chaotyczną załogą żołnierzy, RE-X będzie musiał stawić czoła tajemniczemu, niszczycielskiemu zagrożeniu, które niespodziewanie wyłoniło się z głębi kosmosu i pchnęło ludzkość na skraj przepaści.

YouTube player

Dynamiczne bitwy zamiast ociężałych maszyn

Pierwszy zwiastun jasno pokazuje, że deweloperzy rezygnują z powolnego, topornego sterowania na rzecz czystej, widowiskowej rozwałki. Rozgrywka rzuci nas w wir wybuchowych bitew w ogromnych, otwartych przestrzeniach, gdzie kluczem do sukcesu będzie wykorzystanie zwinności Helixu. Na graczy czekają starcia nie tylko z całymi armiami mniejszych jednostek, ale też z potężnymi bossami, którzy zmuszą do ciągłego pozostawania w ruchu.


Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), Bluesky, naszym Discordzie, Redditcie lub Fediverse.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Marcin Ćwiek
Imperator krainy jeży, pasjonat ciężkiej muzyki, gracz i obieżyświat. Cześć! Mam na imię Marcin i uwielbiam grać oraz gotować, podróżować, aktywnie spędzać czas z moją kochaną rodzinką. Za dnia jestem ojcem oraz menadżerem hostelu w centrum Gdańska, w nocy zaś zakładam kocyk i ratuję wirtualne światy 😄 Gram na wszystkim i nie lubię wojen konsolowych!
Scroll to top