Warhammer 40,000 Darktide – nowa i darmowa aktualizacja Beyond the Hive

Warhammer 40,000: Darktide. W tle mroczny krajobraz z tajemniczą budowlą, dookoła kilka statków powietrznych. Na pierwszym planie na urwisku stoi kilkoro żołnierzy.
Kamil Podryban
Kamil Podryban

Najnowsza aktualizacja w Warhammer 40,000: Darktide jest już dostępna, a w niej szykuje się jedna z najbardziej ekscytujących zmian, jakie dotychczas zaszły w grze! Poza oczywistymi poprawkami i zrównoważeniem klas, a także przeciwników, w grze znajdziecie zupełnie nowy tryb zabawy!

Ekspedycje – nowy rodzaj rozgrywki

Dotychczas gameplay w Darktide – choć niesamowicie ekscytujący – był dość prostolinijny. To się zmienia w nowym trybie Expeditions, gdzie nasz zespół Wyrzutków rusza do specjalnych Scavenge Zones. To bardziej otwarte mapy, gdzie gracze sami podejmują decyzję, dokąd się udadzą w poszukiwaniu Pozostałości Technologii (ang. Tech-Remnants). Mapy te zawierają elementy losowe w celu urozmaicenia zabawy, a jeden przebieg ma ustalony limit czasu na 15 minut. Zależnie od postępów da się ten czas wydłużyć, ale jeśli zabawimy za długo poza Tertium, nasze postacie będą zdobywały punkty korupcji, co zdecydowanie utrudni dalszą eksplorację. Mam nadzieję, że ten tryb skutecznie urozmaici rozgrywkę w Darktide!

Przy okazji w grze znajdziemy więcej zmian – między innymi nowe elementy kosmetyczne dla naszych postaci. W grze zawitają także nowi przeciwnicy – Ogryn Pack Masters, czyli Ogryni, którym towarzyszą Psy Zarazy. Te, które zaatakują nas razem z Ogrynami będą nieco wolniejsze, ale za to opancerzone. Dodatkowo pewne zmiany, mniejsze i większe, czekają wszystkie z klas. Więcej szczegółów na ten temat znajdziecie w oficjalnym wpisie na stronie gry pod tym adresem. Zmiany dotkną też broni, pojawią się drobne zmiany z kategorii quality of life, a także poprawione zostały liczne błędy. Więcej poprawek ma się pojawiać w niedalekiej przyszłości w mniejszych hot-fixach.

Czy warto sięgnąć po Warhammer 40,000: Darktide?

W ten tytuł zagrywałem się w trakcie testów beta, a także po premierze. Od samego początku, jeszcze zanim gra była w tak dobrej kondycji, co teraz, bawiłem się wyśmienicie. Co jakiś czas do niej regularnie wracam na kilkanaście godzin, także na innych platformach. Po więcej szczegółów zapraszam do recenzji, którą znajdziecie poniżej. Warto rozważyć zakup, jeśli jeszcze nie mieliście okazji odwiedzić Tertium – zwłaszcza że obecnie gra znajduje się w bardzo atrakcyjnej promocji na Steamie.


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Avatar photo
Czołem, na imię mam Kamil! Kocham gry miłością bez wzajemności, ale staram się nie brać ich za bardzo na poważnie. Najlepiej czuję się w taktycznych strzelankach, ale chętnie próbuję wszystkiego, co się da. Odkąd tylko pamiętam, zawsze chciałem pisać o grach, a tutaj mogę nareszcie spełniać to marzenie.
Scroll to top