Citizen Sleeper 2: Starward Vector – recenzja (XSX). Ucieczka przed przeszłością
Był czas, gdy na gry z kategorii indie patrzyłem przysłowiowym „krzywym okiem”. Bo kto to widział, przecież kilkuosobowa grupa zapaleńców nie ma szans w starciu z wielomilionowymi korporacjami. Może...
