Firma Genesis po raz kolejny zaskoczyła swoich klientów, przychodząc z produktem, który zawstydziłby niejednego giganta na rynku. Myszka Zircon 500, o której dziś mowa, to bez wątpienia produkt wart swojej ceny, a miejscami potrafi też zaskoczyć swoją wszechstronnością oraz wygodą użytkowania. Czy zatem produkt ten w cenie zaledwie 129 zł spełnił moje oczekiwania?
Spis treści
- Pierwsze wrażenia i wykonanie
- Specyfikacja
- Komunikacja z PC oraz optyka
- Czas pracy
- Przyciski
- Oprogramowanie
- Podsumowanie myszki Genesis Zircon 500
Pierwsze wrażenia i wykonanie
Na pierwszy rzut oka myszka prezentuje się naprawdę ładnie. Urządzenie przyjeżdża do nas w zgrabnym, małym pudełku z bardzo charakterystycznym logo na czarnym tle. Co jednak nie zaskakuje niczym szczególnym, to jego zawartość. W środku poza samym sprzętem mamy kabel USB i maleńką instrukcję. Oczywiście w takim przedziale cenowym nie ma co się czepiać braku dodatków, chociaż dodatkowy zestaw ślizgaczy byłby mile widziany.
Za to na pewno nie mogę przyczepić się jakości wykonania sprzętu. Zircon 500 to bardzo solidna mysz, która nawet pod naporem moich dłoni nie skrzypiała oraz sprawiała solidne wrażenie obcowania z produktem z wyższej półki. Na pewno atutem tego sprzętu jest dla mnie to, że nie rzuca się w oczy, dzięki czemu mogłem spokojnie obcować z myszą w warunkach biurowych. Dla mnie przede wszystkim w takim przedziale cenowym liczy się ergonomia i precyzja. Obudowa myszki jest wykonana z matowego plastiku i całość dobrze leży w dłoniach, nie ślizgając się i nie palcując.
Waga naszego urządzenia to 79 gram. W moim odczuciu myszka wydawała się w sam raz, chociaż na uwagę trzeba zwrócić, że jest lekko przeciążona na froncie, co czuć delikatnie podczas użytkowania. Dla mnie nie było to problemem, chociaż moja narzeczona (Pozdrawiam Alonkę, mojego króliczka doświadczalnego) narzekała na to bardziej. Pod spodem myszki znajduje się skrytka na adapter 2.4Ghz lekko podważająca jej tył.
Specyfikacja
[showhide type=”tabelka1″ more_text=”Genesis Zircon 500 (✅ Rozwiń)” less_text=”Dane techniczne (⛔ Schowaj)”]
| Kategoria | Wartość |
|---|---|
| Komunikacja | Bezprzewodowa, Przewodowa |
| Interfejs | 2.4 GHz, Bluetooth, USB |
| Przeznaczenie | Gaming |
| Sensor | Optyczny |
| Model sensora | Pixart PMW3325 |
| Maksymalna rozdzielczość | 10,000 DPI |
| Rozdzielczość | 200 – 10,000 DPI |
| Liczba przycisków | 6 |
| Liczba programowalnych przycisków | 5 |
| Programowalne przyciski | Tak |
| Długość przewodu | 160 cm |
| Oplot przewodu | Oplot tekstylny |
| Zasięg | 10 m |
| Typ przełącznika | Mechaniczne |
| Model przełączników | Kailh 4.0 |
| Żywotność przycisków | 60 mln. |
| Akceleracja | 20 G |
| Częstotliwość próbkowania | 1,000 Hz |
| Maksymalna szybkość śledzenia | 100 inch/s |
| Maksymalna szybkość przetwarzania danych | 4600 FPS |
| Obsługa makr | Tak |
| Funkcje | Regulacja DPI, Regulacja LOD |
| Podświetlenie | Nie |
| Wbudowana pamięć | Tak |
| Właściwości | Przełącznik ON/OFF, Technologia oszczędzania baterii, Trzy tryby komunikacji, Wbudowana pamięć, Wytrzymałe Kailh GM 4.0 przełączniki |
| Typ ślizgacza | PTFE |
| Złącza | USB 2.0 Typ-C |
| Obsługiwane systemy operacyjne | Android, Linux, Windows 10, Windows 11, Windows 7, Windows 8 |
| Oprogramowanie | Tak |
| Kolor | Czarny |
| Zasilanie | Wbudowany akumulator |
| Cechy dodatkowe | Plug&Play |
| Akcesoria w zestawie | Kabel USB – USB Typ C, Odbiornik USB |
| Wymagania sprzętowe | Bluetooth 4.0 i nowszy lub port USB dla połączenia 2,4 GHz |
[/showhide]
Komunikacja z PC oraz optyka
Mały napis na opakowaniu wskazuje, że jest to sprzęt dla graczy. Biorąc pod uwagę swoje technikalia oraz możliwości konfiguracji, mogę z całym szacunkiem powiedzieć, że sprzęt ten wywiązuje się z tego zadania nadzwyczaj dobrze. Zdecydowanie odzwierciedla się to w precyzji urządzenia, gdzie maksymalne to 10 000 DPI, a najniższe wynosi 200 DPI, więc w zależności od produkcji lub potrzeb możemy ją sobie dostosować. Za sensor w Zirconie 500 odpowiada PixArt PMW3325 i zdecydowanie nie odbiega on jakością od konkurencji. Swoją drogą ktoś musiał mieć nie lada wyobraźnie, ustawiając diody obrazujące czułość myszy zaraz obok jej kółka. Przez kilka dni byłem święcie przekonany, że jest to wskaźnik baterii.
Genesis Zircon 500 jest urządzeniem, które komunikuje się bezprzewodowo z naszym komputerem za pomocą Bluetooth lub dongla USB 2.4 Ghz. Oczywiście w sytuacji awaryjnej nie jesteśmy zdani tylko na baterię, ponieważ mysz tę spokojnie można podłączyć dołączonym do opakowania 160-centymetrowym kablem USB typu C. Co najważniejsze, w tym ostatnim rozwiązaniu mamy do czynienia z dobrze wykonanym plecionym przewodem. Podczas użytkowania kabel ten nie wyginał się i nie łamał, chociaż osobiście zalecałbym korzystanie z tego rozwiązania w ostateczności. Kolejnym atutem na pewno będzie fakt, że wejście USB-C znajduje się na froncie myszki, przez co użytkowanie jej w czasie ładowania nie jest utrapieniem.
Czas pracy
Co do pracy na baterii to mogę napisać, że jest dobrze, ale mogłoby być lepiej. Wbudowany akumulator o pojemności 300 mAh potrafi wytrzymać nawet do dwóch tygodni pracy. Trzeba wziąć tu pod uwagę, że w zależności od wybranego połączenia może to wyglądać inaczej. Porównując do połączenia 2.4Ghz, w przypadku Bluetooth te czasy mogą się nawet powiększyć o dwa lub trzy dni. Jako osoba codziennie pracująca przy komputerze byłem miło zaskoczony żywotnością tego sprzętu. Z drugiej zaś strony nie są to wybitne czasy i to biorąc pod uwagę, że sama mysz nie posiada podświetlanych guzików czy też ledów RGB.
Przyciski
Genesis Zircon 500 posiada przyciski główne z przełącznikami mechanicznymi typu Kailh 4.0 i sprawują się one świetnie. Dźwięk kliku jest naprawdę dobry, a on sam jest przyjemny dla ucha. W moich testach przyciski te wypadły responsywnie zarówno w strzelankach, jak i strategiach oraz pracy na przeglądarce.
Przyciski boczne znajdują się z lewej strony myszy i są przemyślanie przygotowane. Przede wszystkim znajdują się na tyle wysoko na panelu bocznym, że przypadkowe zahaczenie o nie palcami jest praktycznie niemożliwe. Po drugie, ich trójkątny kształt jest wyczuwalny przy dotknięciu, lekkie krawędzie sprawiają, że jeszcze trudniej o nieintencjonalne ich użycie. Niestety na stronie producenta nie znajdziemy informacji, o jakich tym switchy użyto do tych przycisków, a szkoda, bo są one dobrej jakości.
Test dźwięku przycisków myszy:
Rolka myszy jest przyjemna w dotyku i posiada odznaczające się stopnie, które ułatwiają scrollowanie ekranu. Jest to kolejny element, który mocno przypadł mi do gustu. Przycisk rolki jest satysfakcjonujący i nie, jak w przypadku reszty przycisków, przesadnie głośny. Sam ruch tym elementem jest zaś praktycznie bezdźwięczny. Za to nie znajdziemy w rolce możliwości szybkiego scrollowania, co nie jest wadą i nie powinno dziwić, biorąc pod uwagę, że jest to mysz dla graczy.
Na spodzie myszki znajdują się również przyciski do zmiany pracy urządzenia z Bluetooth na 2.4 Ghz oraz mały guzik do zmiany czułości pracy akcesorium. Tym drugim można również przełączyć się pomiędzy sparowanymi urządzeniami w locie. Na minus mogę powiedzieć, że umiejscowienie tego przycisku jest bardzo niewygodne. Wydaje mi się, że umiejscowienie jego na górze mogłoby zdecydowanie ułatwić zmianę DPI.
Oprogramowanie
Oprogramowanie jest przyjemne w obsłudze i bardzo intuicyjne. Na czytelnym ekranie głównym możemy podejrzeć stan baterii zmienić ustawienia przypisywanych klawiszy czy też edytować makra. Nie zabrakło również zapisu kilku profili użytkownika (maksymalnie trzech), co ułatwia ustawienie myszki do różnych zastosowań. Warto tutaj wspomnieć, że sama aplikacja nie musi działać w tle, gdyż urządzenie to posiada wbudowaną pamięć.
Podsumowanie myszki Genesis Zircon 500
Czy zatem Genesis Zircon 500 sprostała moim potrzebom? Tak, mało tego urządzenie to okazało się dla mnie zastępstwem dla poprzedniej myszki, czy to domu podczas grania, czy w pracy. Biorąc pod uwagę cenę, jakość wykonania i to, jak przyjemne jest w użytkowaniu, to urządzenie to można przymknąć oko na kilka mankamentów. Jeśli potrzebujecie smukłego urządzenia, to z czystym sumieniem mogę polecić wam rozwiązanie od firmy Genesis.
Jeżeli podobał Wam się materiał, to koniecznie dajcie znać na X (dawny Twitter), naszym Discordzie lub Fediverse. Jesteśmy też dostępni w Google News!
Udostępnienie sprzętu w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.






