Keychron V1 Max – recenzja. Mała rewolucja na biurku

Bartłomiej Bęben
Bartłomiej Bęben

Każdy z nas ma swoje przyzwyczajenia sprzętowe, które czasami trudno zmienić. W przypadku klawiatur mechanicznych zawsze wybierałem modele przewodowe z blokiem numerycznym. Rzadko miewałem okazję zagrać na innym rodzaju klawiszy, ale ponownie moje przyzwyczajenie kierowało mnie ku wyborze wersji red. Jednak nadarzyła się okazja, aby sprawdzić klawiaturę V1 Max firmy Keychron, która zapewniła mi zupełnie nowe doświadczenia zarówno podczas grania, jak i pisania. Zmiana przełączników mechanicznych Outemu Red na Gateron Jupiter Brown w V1 Max była odczuwalna już od pierwszego użycia.

Co znajdziemy w opakowaniu?

Pierwsze pozytywne wrażenie robi solidnie wykonane pudełko w obwolucie oraz odpowiednie wypełnienie, które zabezpiecza sprzęt i akcesoria przed uszkodzeniem. Producent zadbał o to, aby już po otwarciu opakowania mieć poczucie, że mamy do czynienia z produktem dobrej jakości.

W środku znajdziemy przewód USB-C do USB-C w oplocie o długości około 1,8 metra, specjalną przejściówkę z USB-C na USB-A, odbiornik 2,4 GHz w wersji USB-C i USB-A wraz z adapterem oraz dodatkowy komplet keycapów przeznaczonych do systemów Windows i macOS. Klawisze Escape i Enter mają w nim inny wariant kolorystyczny.

Keychron V1 Max zawartość opakowania

Dołączono również zestaw narzędzi do demontażu keycapów i switchy, klucz imbusowy, śrubokręt oraz cztery zapasowe śrubki do obudowy. Otrzymujemy więc kompletny zestaw, który pozwala od razu rozpocząć korzystanie z klawiatury. W pudełku znalazła się również dokumentacja wraz z mapą skrótów klawiszowych.

Specyfikacja

Kategoria Dane techniczne
Wymiary i waga 328,5 x 148,7 mm, wys. 21,5–29,4 mm (bez stopek 2 mm). Kąty nachylenia: 3,5° / 7,1° / 9,5°. Waga: 770 g (± 10 g).
Obudowa i konstrukcja Korpus ABS, płyta PC, styl montażu z uszczelką (Gasket). Zakres temp. pracy: od -10°C do 50°C.
Łączność i systemy 2,4 GHz / Przewodowo (odpytywanie 1000 Hz), Bluetooth 5.1 (90 Hz, nazwa: Keychron V1 Max). Zgodność: Windows / macOS / Linux.
Zasilanie Akumulator Li-Po 4000 mAh. Czas pracy: do 225 h (bez podświetlenia) / do 100 h (RGB na minimum). Ładowanie: ok. 5h przez USB-C. W zestawie kabel USB-C + adapter USB-A.
Płyta główna (PCB) MCU ARM Cortex-M4 32-bit (256 KB Flash). Hot-swap (3- i 5-pinowe switche MX, m.in. Gateron, Cherry, Kailh). Pełne NKRO. Przykręcane stabilizatory PCB.
Przełączniki i Keycapy Switche: Gateron Jupiter. Keycapy: Double-shot PBT (nieprzepuszczające światła), profil OSA (wys. OEM, kształt SA).
Podświetlenie RGB LED skierowane na południe (south-facing).

Wykonanie i design

Już w trakcie rozpakowywania było czuć, że ten model klawiatury ma idealną dla mnie wagę. Oficjalnie producent podaje, iż wynosi ona około 770 g, co pokrywa się ze stanem faktycznym. Obudowa Keychron V1 Max jest wykonana z czarnego plastiku ABS, a w połączeniu z szarymi keycapami double-shot PBT prezentuje się bardzo schludnie. W prawym górnym rogu umieszczono potencjometr do regulacji głośności lub szybkiego wyciszenia dźwięku. Od spodu znajdziemy natomiast dwustopniowe nóżki do regulacji kąta nachylenia klawiatury, które pozwalają na ustawienie jej pod kątem 3,5°, 7,1° lub 9,5°.

Keychron V1 Max odwrócona klawiatura na drewnianym blacie

Firma podaje również informację o zastosowaniu konstrukcji z uszczelkami oraz płytą PC (poliwęglanową), co przekłada się na redukcję dźwięku podczas pracy oraz większy komfort użytkowania. Dodatkowo w tylnej prawej części obudowy znajdziemy dwa magnetyczne schowki na odbiorniki 2,4 GHz — jeden dla USB-C, a drugi dla USB-A. Po przeciwnej stronie znajduje się gniazdo USB-C do ładowania i pracy przewodowej. Zaraz obok umieszczono dwa przełączniki służące do wyboru trybu łączności oraz systemu, z którym klawiatura ma współpracować. Pierwszy pozwala wybrać Bluetooth 5.1, połączenie USB-C lub bezprzewodowe połączenie 2,4 GHz z częstotliwością odpytywania wynoszącą 1000 Hz. Drugi przełącznik umożliwia natomiast wybór systemu Windows/Android lub Mac/iOS.

Przełączniki, pisanie i granie

Jak podaje producent, model V1 Max jest wyposażony w mechaniczne switche Gateron Jupiter Brown typu Tactile. Do aktywacji wymagają siły nacisku 55 ± 15 gf, a dodatkowo fabryczne smarowanie sprawia, że ich praca jest płynniejsza. W związku z tym, że klawiatura pozwala na swobodną modyfikację, jest kompatybilna z większością trzypinowych i pięciopinowych switchy w standardzie MX, takich jak Cherry MX, Gateron czy Kailh.

Keychron V1 Max keycapy i switche jupiter brown

Jeśli nie mamy w planach wymiany samych switchy, zawsze możemy zmodyfikować wygląd klawiatury poprzez łatwą wymianę keycapów. Producent dołącza również dodatkowe nakładki przeznaczone dla systemu Windows i macOS. A skoro już o nich mowa, wspomniałem wcześniej, że są wykonane z tworzywa PBT w technologii double-shot. Takie rozwiązanie powinno zapobiec szybkiemu wycieraniu się keycapów i ich oznaczeń. Dodatkowo zastosowany profil OSA ma wysokość zbliżoną do popularnego profilu OEM, ale charakteryzuje się bardziej zaokrąglonym kształtem inspirowanym profilem SA.

Na początku wspomniałem, że różnica między moją obecną klawiaturą mechaniczną z wysokim profilem i switchami Outemu Red Linear a Keychron V1 Max była odczuwalna od samego początku. Czas, jaki spędziłem na użytkowaniu modelu V1 Max, skłonił mnie do rozważenia, czy w przyszłości nie warto przesiąść się na średni profil keycapów ze switchami Brown. Komfort pisania jest zdecydowanie lepszy, a dodatkowo pod palcem czuć charakterystyczny punkt aktywacji switcha. W przypadku gier nie odczułem zbyt wielkiej różnicy, ale prawdą jest, że rzadko gram w FPS-y.

Jedyny problem, który występuje przy kompaktowej obudowie, to brak numpada. Zdałem sobie z tego sprawę w chwili, kiedy używałem Keychron V1 Max, ponieważ nieraz próbowałem chociażby użyć Entera. Jest to kwestia nawyku, ale może w dłuższej perspektywie udałoby się zmienić to przyzwyczajenie.

Podświetlenie RGB

W modelu V1 Max otrzymujemy do wyboru 22 efekty podświetlenia RGB. Dla każdego coś się znajdzie, choć osobiście preferuję stałe podświetlenie w jednym kolorze. Dzięki firmware’owi QMK, działającemu bezpośrednio na klawiaturze, możemy w łatwy sposób dostosować efekt podświetlenia, kolor oraz jego intensywność.

Już przy pierwszym uruchomieniu zauważyłem jednak, że światło nie przenika przez keycapy. Nie jest to wada, a świadomy wybór producenta. V1 Max wyposażono w keycapy PBT double-shot z nieprzezroczystymi legendami (non-shine-through). W efekcie podświetlenie RGB nie przebija się przez oznaczenia klawiszy, ale tworzy poświatę wokół nich dzięki zastosowaniu diod skierowanych na południe.

A skoro przy podświetleniu jesteśmy, warto także wspomnieć, iż Keychron V1 Max został wyposażony w akumulator litowo-polimerowy o pojemności 4000 mAh. Jest to całkiem pojemna bateria jak na klawiaturę mechaniczną. Osobiście nie udało mi się doprowadzić do sytuacji, aby przez ponad dwa tygodnie klawiatura w pełni się rozładowała. Muszę jednak zaznaczyć, że podświetlenie zawsze miałem włączone i korzystałem z połączenia bezprzewodowego 2,4 GHz. Producent podaje orientacyjnie, że czas pracy bezprzewodowej z włączonym podświetleniem RGB wynosi około 100 godzin, natomiast bez aktywnego podświetlenia sięga nawet 225 godzin.

VIA oraz iOS

Dla użytkowników, którzy lubią bardziej szczegółową personalizację, producent przygotował również narzędzie VIA. Klawiaturę należy połączyć z komputerem za pomocą przewodu USB-C, a konfigurator uruchomić w przeglądarce. Dzięki niemu możemy stworzyć własny układ klawiatury, przypisać przydatne skróty, konfigurować efekty podświetlenia czy zmienić domyślną funkcję pokrętła, które standardowo odpowiada za regulację głośności. Gotową konfigurację można zapisać, dzięki czemu w każdej chwili możemy ją ponownie wczytać i wprowadzić potrzebne poprawki.

Keychron V1 Max narzędzie VIA

Postanowiłem sprawdzić, jak Keychron V1 Max będzie współpracował z urządzeniami Apple. Na pierwszy ogień wybrałem iPhone’a 15 z systemem iOS 26.6.2. Wyszukiwanie urządzeń Bluetooth bardzo szybko znalazło klawiaturę, a samo parowanie przebiegło bezproblemowo. Co mogłem zrobić po połączeniu? Przede wszystkim pisać wiadomości e-mail oraz tekst w aplikacji Notatki. Dodatkowo mogłem przewijać strony internetowe w przeglądarce oraz regulować głośność za pomocą pokrętła. Udało mi się nawet zagrać na klawiaturze w grę Vampire Survivors. Drugim urządzeniem, które postanowiłem sprawdzić, był iPad Air 2 z dużo starszą wersją systemu iOS 15.8.8. Wiecie, co się okazało? Bez większego problemu sparowałem Keychron V1 Max i również w tym przypadku klawiatura działała bez zarzutu.

Podsumowanie

Klawiatura bezprzewodowa Keychron V1 Max w układzie 75% to ciekawa alternatywa, szczególnie jeśli ktoś pracuje na kilku urządzeniach. Zaletą są tutaj dwa odbiorniki 2,4 GHz w wersji USB-C i USB-A oraz Bluetooth 5.1. Przy wadze 770 g transport nie powinien być większym problemem. Z drugiej strony odpowiednia waga sprawia, że klawiatura nie przesuwa się po biurku podczas pracy.

Zdecydowaną zaletą, przynajmniej jak dla mnie, są zastosowane switche, profil keycapów oraz akumulator o pojemności 4000 mAh. Brak bezpośredniego podświetlenia oznaczeń na keycapach to z kolei mały minus z mojego punktu widzenia. Otrzymujemy za to solidną jakość wykonania, co powinno przełożyć się na większą trwałość. Ponownie, jest to jednak kwestia przyzwyczajenia.

Czy jest coś, co jeszcze można dorzucić do mankamentów Keychron V1 Max? Firma zdecydowanie powinna skupić się na udoskonaleniu narzędzia VIA, które użytkownik uruchamia za pośrednictwem oficjalnej witryny. Mam tu na myśli przede wszystkim kwestię połączenia z klawiaturą, aby można było ją łatwo skonfigurować według własnych potrzeb.

Czy warto rozważyć zakup klawiatury bezprzewodowej Keychron V1 Max? Sądzę, że jest to ciekawa opcja dla osób, które planują przesiadkę z klasycznej klawiatury membranowej lub mechanicznej wyposażonej w switche Red. Dodatkowo będzie to dobre rozwiązanie dla osób korzystających z kilku urządzeń. Jedna klawiatura może bez większego problemu połączyć się z komputerem, tabletem lub telefonem.


Za dostarczenie sprzętu do recenzji dziękujemy firmie Keychron.
Udostępnienie urządzenia w żaden sposób nie wpłynęło na wydźwięk powyższej recenzji.

Kup Keychron V1 Max

Reklama produktu w Ceneo.pl


Podoba Wam się nasza praca? Wesprzyjcie kawą ☕


Avatar photo
Początek przygody z grami rozpoczął w 90 latach, kiedy pierwszy raz miał styczność z Commodore 64. Obecnie najbardziej lubi grać na konsolach. Prawdziwy fanatyk serii gier Resident Evil oraz Diablo. Jeśli czas pozwala, to nie pogardzi książką lub filmem z gatunku fantasy, horror, czy science fiction.
Scroll to top